Wzorem lat ubiegłych mieszkańcy Łęk Dukielskich zjednoczą się, by wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W niedzielę, 26 stycznia, podczas 33. Finału WOŚP, wolontariusze będą zbierać datki do puszek w kościele parafialnym, a także w wybranych punktach na terenie miejscowości. Parafia ponownie włącza się do tej wyjątkowej akcji charytatywnej, pokazując, że grając razem, możemy czynić dobro.
WOŚP jest ekumeniczny, bo gra dla wszystkich chorych bez względu na religię na wyznanie. Dlatego, tak jak w latach poprzednich gram z WOŚP. Jezusa trzeba widzieć w chorym człowieku, stąd właśnie od lat już u mnie w parafii właśnie wolontariusze zbierają dla chorych, dla których gra orkiestra
- mówi ksiądz Roman.
Rezultatem tych działań było w ubiegłym roku zebranie imponującej sumy prawie 5 tys. złotych, w różnych walutach, co świadczy o międzynarodowym wsparciu dla inicjatywy. Ksiądz Roman, komentując sukces zbiórki, podkreślił wówczas wartość widzenia Jezusa w drugim człowieku i pomagania potrzebującym.
WOŚP to czysta ewangelia dlatego, że trzeba widzieć Jezusa w drugim człowieku bez względu na jego wyznanie czy płeć i WOŚP właśnie gra dla wszystkich ludzi i dlatego parafianie z chęcią się angażują, bo wiedzą, że w ten sposób sprawdzają swoje człowieczeństwo i chrześcijaństwo konkretnie. Nie wystarczy, ładnie się modlić do Jezusa w kościele, ale trudniej widzieć Jezusa w drugim człowieku, a przez to, że orkiestra od kilku lat u nas gra, to właśnie praktycznie mogą pokazać, na czym polega chrześcijaństwo
- podkreśla ksiądz Jagiełło.
Jednak ksiądz Roman spotyka się też z krytyką. Na zarzuty niektórych, którzy kwestionują jego wsparcie dla WOŚP, odpowiada stanowczo, podkreślając swoją misję pomocy drugiemu człowiekowi, którą widzi jako istotę chrześcijaństwa i zupełnie się tą krytyką nie przejmuje, robiąc dalej swoje. Niedawno wrzucił na swojego Facebooka wymowną grafikę jako wyraz swojego zdania.
Ks. Roman Jagiełło to postać, która inspiruje i pokazuje, jak można łączyć wiarę z aktywną działalnością charytatywną. Jego postawa jest wyrazem miłości bliźniego, która wykracza poza granice parafii, docierając do szerszej społeczności. To przykład, jak duchowni mogą mieć pozytywny wpływ na społeczeństwo, promując jedność i współpracę między różnymi wspólnotami.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.