Reklama

KORONAWIRUS. Czyżby pierwsze zachorowanie w Polsce?

Opublikowano:
Autor:

KORONAWIRUS. Czyżby pierwsze zachorowanie w Polsce? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wczoraj wieczorem TVP Info podało wiadomość o pierwszym przypadku podejrzenia zarażenia koronawirusem w Polsce.

Do jednego z łódzkich hoteli wezwano pogotowie ratunkowe do kobiety, która uskarżała się na objawy wymieniane jako typowe dla koronawirusa.
Kobieta niedawno powróciła z Chin. Karetka przewiozła pacjentkę do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Biegańskiego. Trwają badania i testy na obecność groźnego wirusa u kobiety. 

Kobieta została odizolowana od reszty pacjentów, wdrożono procedury kwarantanny. Z informacji łódzkich reporterów wynika, że hotel, w którym przebywała podróżna, został objęty również kwarantanną.

Przypominamy objawy, które mogą świadczyć o zakażeniu koronawirusem:

- kaszel,

- duszności,

- gorączka pow. 38 stopni celcjusza,

- złe samopoczucie,

- bóle mięśni i stawów,

- katar.

Jak dotąd nie było przypadków zachorowań z rozwiniętymi ciężkimi objawami. Najbardziej narażone są osoby starsze, w średnim wieku oraz o osłabionej odporności. Śmiertelność szacowana jest na 3-4%. Pierwszy przypadek zakażenia odnotowano w Chinach (Wuhan). Najprawdopodobniej wirus pochodził od zwierzęcia sprzedawanego na lokalnym targu. Podjęto odpowiednie środki ostrożności, między innymi objęto kwarantanną strefę zamieszkującą 35 mln. ludzi (samo Wuhan - 11 mln). W Europie oraz Stanach Zjednoczonych przypadki zachorowań były zawleczone z Chin, dlatego nie ma powodów do mylenia grypy/przeziębienia z koronawirusem, jeśli w ostatnim czasie nie odbyło się podróży do Chin, mimo to należy zachować środki ostrożności w postaci częstego mycia rąk oraz pamiętaniu o ich dezynfekcji. Jak dotąd brak informacji dot. zainfekowań przez kontakt z towarami pochodzenia z Chin.

Wg naukowców, niektóre znane leki mogą okazać się skuteczne w walce z 2019-nCoV. Koronawirus należy do dobrze znanej rodziny wirusów. Kod genetyczny wirusa jest znany, w 75-80% procentach jest on podobny do SARS, dlatego prognozuje się że sytuacja nowego groźnego wirusa będzie podobna do przypadku SARS - w kolejnych dniach pik zachorowań, później nowe zachorowania, a z czasem ich spadek. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE