Reklama

Jak z Dzikiego Zachodu

Opublikowano:
Autor:

Jak z Dzikiego Zachodu - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ulica Gajowa w Sanoku przypomina niemalże tor przeszkód. Co kawałek natykamy się na dziury, których ominięcie graniczy prawie z cudem. Do tego wystające na drogę zarośla tworzą nieciekawy obraz królewskiego miasta.

Walka o wyasfaltowanie drogi posiada długą historię. Pierwsze pisma do urzędu miasta w tej sprawie pamiętają lata 60. Mieszkańcy mają już dosyć bezskutecznej walki z urzędnikami. Na nic zdały się prośby i listy wysyłane do włodarzy, aby doprowadzić ulicę do stanu umożliwiającego jej normalne użytkowanie.

– Do chwili obecnej nie posiadamy kanalizacji sanitarnej ani burzowej, oświetlenia ani sieci wodociągowej – mówi Paweł z Sanoka. – O braku zainteresowania świadczą także zarastające drogę krzaki i zarośla, które sami mieszkańcy przycinają, aby zapewnić przejezdność drogi. Nasza ulica zamienia się w dukt rodem z Dzikiego Zachodu. Powstający po przejeżdżających autach kurz zgrzyta w zębach oraz szczypie w oczy. Dochodzi już nawet do tego, że znajomi nie chcą do nas przyjeżdżać – dodaje.

Więcej w 19 numerze Korso

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE