Walka o życie na Oddziale Zakaźnym w Sanoku
Dramat kobiety rozpoczął się od poważnych problemów zdrowotnych, które skumulowały się w niezwykle groźną diagnozę. Pacjentka trafiła do SPZOZ w Sanoku w ciężkim stanie, zmagając się z niedoleczonym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych oraz neuroboreliozą. Sytuację pogarszał fakt, że wcześniejsze leczenie zostało przerwane, a objawy chorobowe narastały z każdym dniem, budząc w chorej ogromny strach o życie.
Na Oddziale Obserwacyjno-Zakaźnym w Sanoku sprawa została potraktowana priorytetowo. Lekarze nie ograniczyli się do standardowych procedur, lecz rozpoczęli wnikliwą analizę całego przypadku od podstaw.
Medyczne śledztwo: Profesjonalizm niczym u serialowego doktora
Pacjentka w swoim liście porównuje pracę sanockich specjalistów do metod znanych z popularnego serialu „Dr House”. Opisuje, jak zespół wspólnie analizował każdy, nawet najmniejszy szczegół, łącząc fakty i konsultując się między specjalistami w poszukiwaniu prawdziwej przyczyny dolegliwości.
Szczególne podziękowania za profesjonalizm, wiedzę oraz empatię, która dawała poczucie bezpieczeństwa, skierowano do dwojga lekarzy:
- Pani doktor Renaty Kornasiewicz-Dubel
- Pana doktora Tomasza Grzebyka
Według relacji pacjentki, lekarze ci czuwali nad jej stanem dzień i noc, dbając o to, by żadna niepokojąca reakcja organizmu nie została zbagatelizowana.
Cały personel z powołaniem
Historia uratowanej kobiety to jednak nie tylko zasługa lekarzy. W liście, który wpłynął na skrzynkę e-mailową szpitala w poniedziałek, 16 lutego 2026 roku, pacjentka podkreśla rolę całego zespołu. Wyrazy wdzięczności popłynęły w stronę pielęgniarek, których troska i natychmiastowa reakcja na każde pogorszenie stanu zdrowia były bezcenne.
Podziękowania objęły również personel pomocniczy – panie sprzątające oraz wydające posiłki. Ich życzliwość i ciepłe słowo sprawiły, że w trudnych chwilach chora nie czuła się w szpitalu samotna.
Największe wyróżnienie dla SPZOZ w Sanoku
Dla personelu sanockiej placówki takie słowa są najwyższym dowodem na to, że połączenie nowoczesnej medycyny z ludzkim podejściem ma realną moc leczenia. Pacjentka odzyskała nie tylko zdrowie, ale i utracone poczucie bezpieczeństwa, nazywając Oddział Zakaźny miejscem tworzonym przez ludzi z prawdziwym powołaniem.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.