Niebezpieczna jazda przez Grabownicę Starzeńską
Do zdarzenia doszło po północy. Policjanci z sanockiej drogówki, wracając po służbie, przejeżdżali przez miejscowość Grabownica Starzeńska. W pewnym momencie zauważyli samochód marki Lancia, którego sposób poruszania się po drodze wzbudził ich podejrzenia.
Kierowca pojazdu jechał całą szerokością jezdni, momentami zbliżając się zarówno do osi drogi, jak i do pobocza. Taki sposób prowadzenia auta stwarzał realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Funkcjonariusze natychmiast podjęli decyzję o obserwacji pojazdu i poinformowali o sytuacji dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie.
Ucieczka zakończona niepowodzeniem
Podczas dalszej jazdy kierowca Lancii uderzył w krawężnik, a następnie odbił się od niego i dojechał do mostu, który z powodu remontu był całkowicie nieprzejezdny. W tym miejscu policjanci z Sanoka postanowili zareagować.
Zatrzymali swój pojazd za lancią, a jeden z funkcjonariuszy podszedł do kierowcy, przedstawił się i poinformował o swojej przynależności do służb. Na te słowa mężczyzna gwałtownie ruszył, próbując uciec. Ze względu na zamknięty most i prace drogowe nie był jednak w stanie kontynuować ucieczki. Policjanci szybko zajechali mu drogę i skutecznie uniemożliwili dalszą jazdę.
Ponad 2 promile alkoholu w organizmie
Po krótkim czasie na miejsce dotarł patrol z brzozowskiej komendy. Mundurowi przystąpili do kontroli trzeźwości kierującego. Badanie alkomatem wykazało, że 49-letni mieszkaniec Warszawy miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Mężczyzna został zatrzymany, a dalsze czynności w sprawie prowadzą funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie.
Reaguj, nie ignoruj
Policjanci po raz kolejny udowodnili, że czujność i szybka reakcja nawet po służbie mogą zapobiec niebezpiecznym sytuacjom na drogach. Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu to poważne zagrożenie – nie tylko dla samego kierowcy, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu drogowego.
Warto pamiętać: widząc podejrzanie zachowującego się kierowcę, nie należy pozostawać obojętnym. Wystarczy jeden telefon, by zapobiec tragedii.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.