Reklama

Reklama

Glina kołem się toczy - 1000 km rowerem z Gozdnicy w Bieszczady

Opublikowano: 29 sierpnia 2019 17:22
Autor:

Glina kołem się toczy - 1000 km rowerem z Gozdnicy w Bieszczady - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości 1000 kilometrów - tyle do przejechania na rowerze ma Paulina Sobieszkoda, która wyruszyła z Gozdnicy w Bieszczady. Skąd taki pomysł? Po co przejedzie tyle kilometrów?

Gozdnica to miasto ceramików. Paulina Sobieszkoda na co dzień pracuje jako instruktorka w gozdnickim domu kultury. Jej pasją są podróże i jazda na rowerze. Stąd narodził się pomysł odwiedzin różnych pracowni garncarskich i ceramicznych na dwóch kółkach.  Odwiedziny artystów lokalnych na trasie, to nie jedyny cel podróży Pauliny. Postanowiła przy tej okazji zachęcić lokalne społeczności do wpłat na ceramiczny piec do pracowni w domu kultury w Gozdnicy. Do tej pory dzieła małych adeptów ceramiki na warsztatach wypalane były w zaprzyjaźnionych zakładach produkcyjnych. Dzieci tego procesu nie widziały. Własny piec zapewniłby im uczestniczenie w procesie tworzenia od początku do końca. 

 

Z ceramiki Gozdnica znana jest od wieków. Mówi się, że historia jej wyrobu sięga nawet kilku wieków. Nie bez przyczyny więc miasto nazywane bywa "zagłębiem ceramiki budowlanej" czy po prostu "miastem ceramików". Choć w mieście zakładów pozostało niewiele, to ważna jest tradycja. 

Dom Kultury w Gozdnicy

To przede wszystkim ludzie. Zapaleńcy, twórcy, wszechstronni czarodzieje, z nami do tańca i do różańca. Jesteśmy kreatorami życia kulturalnego mieszkańców gminy Gozdnica. Organizujemy koncerty, spektakle teatralne, seanse filmowe czy spotkania z ciekawymi postaciami. Tworzymy miejsce idealne do spotkań i rozwijania talentów u dzieci, młodzieży i seniorów. Kultywujemy również lokalną tradycję ceramiczną, organizując warsztaty ceramiczne oraz największą miejską imprezę „Gozdnickie Lato Ceramików”. Wyjątkowym miejscem w Domu Kultury jest pracownia ceramiczna , gdzie pod okiem doświadczonego ceramika Pana Henryka Kołodziejczyka, można uwolnić swoją wyobraźnię i stworzyć niepowtarzalne ceramiczne dzieła.

Dlaczego rowerem przez Polskę?

Bo glina kołem się toczy. By powstał piękny dzban potrzebne jest koło garncarskie. By powstało więcej ceramicznych cudów potrzebne są dwa koła... rowerowe. 

Z zachodu na wschód Polski.

Pędzimy na dwóch kołkach przez całą Polskę, z zachodu na wschód, z Gozdnicy Miasta Ceramików do ceramików i ich galerii i pracowni ceramicznej "Barak" w Bieszczadach. Pędzimy z wiatrem i pod wiatr, by o projekcie dowiedziało się jak najwięcej osób. Jeśli idea naszej akcji Wam się spodoba dołączcie do nas i dorzućcie do pieca ;).

Podróż i spotkania z drugim człowiekiem.

Po drodze odwiedzimy magiczne miejsca na różne sposoby związane z gliną. Będziemy spotykać się z ich właścicielami, twórcami, artystami, wysłuchamy ich opowieści, stworzymy relacje, nagramy film.

Na bieżąco będziecie z nami. Codziennie możecie spodziewać się relacji na Facebook'u i Youtub'ie Domu Kultury w Gozdnicy.

Po powrocie z podróży opowiemy o naszych przygodach na żywo. 

Startujemy 26 sierpnia 2019.

Wracamy w połowie września.

Do przejechania - 1000 km.

Paulina na portalu zrzutka.pl napisała: 

Para buch, koła w ruch!
Bo "Glina kołem się toczy" :).
Przemierzymy rowerem Polskę z zachodu na wschód, z Gozdnicy w Bieszczady. Z Miasta Ceramików do ceramików z Galerii "Barak".
Po drodze odwiedzimy fascynujące osoby, odkryjemy magiczne miejsca. Będą rozmowy, relacje i dużo gliny :D.
Jedziemy spełniać marzenia. Po piec-serce do naszej pracowni ceramicznej, dzięki, któremu rozniecać będziemy twórczy ogień i wypalać kreatywne ścieżki w serduchach dzieciaków, ich rodziców i dziadków. Po koła garncarskie, na których tańcować będą misy i talerze. Po plener ceramiczny, na który zabierzemy dzieciaki i młodzież z Gozdnicy.

Jeśli chcesz wspomóc Paulinę i dzieciaki z Gozdnicy możesz dorzucić swój grosik ►TUTAJ 

Kto jedzie?

Paulina i Przyjaciele

Paulina - pracuje w naszym Domu Kultury. Rodowita gozdniczanka. Włóczykij polny i leśna powsinoga. Ma ogródek, w którym z powodzeniem hoduje cukinie. Lubi wpuszczać się w paprocie i z wiatrem we włosach przemierzać świat. Rower ma i lubi. Zdarzyło się jej kiedyś przejechać jezioro Bajkał, zamarzło i się dało. W drodze najbardziej ceni spotkania z innymi. Człowiek, pies, owca - z każdym się dogada.

Przyjaciele - jeśli ktoś z Was ma ochotę dołączyć lub odwiedzić Paulinę w trakcie podróży, zapraszamy serdecznie :). Fajnie jest wypić wspólną kawę i porozmawiać z dobrą duszą w drodze. W tej sprawie kontaktujcie się bezpośrednio z Pauliną - [email protected] lub dzwoniąc do sekretariatu DK +48 68 360 19 75

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.