Czarna seria rozpoczęła się w niedzielny poranek i trwała aż do poniedziałkowej nocy. We wszystkich przypadkach sprawcami byli młodzi mężczyźni w wieku od 27 do 30 lat.
Pakoszówka: Audi dachowało na łuku drogi
Do najbardziej niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 5:00 rano w miejscowości Pakoszówka. 29-letni mieszkaniec powiatu sanockiego, kierujący audi, stracił panowanie nad pojazdem na zakręcie. Nadmierna prędkość w połączeniu z alkoholem sprawiła, że auto z dużą siłą wypadło z drogi i dachowało.
Bilans wypadku to:
- Ponad 1,2 promila alkoholu w organizmie kierowcy.
- Dwie osoby w szpitalu (kierowca oraz 27-letni pasażer).
- Kompletnie zniszczony pojazd.
Recydywista zatrzymany w Zarszynie
Kilkanaście godzin później, około 17:00, policjanci z drogówki kontrolowali prędkość w Zarszynie na ul. Zapowiedzkiej. Ich uwagę zwrócił opel, który przekroczył dozwolone limity. Podczas interwencji szybko okazało się, że nadmierna prędkość nie była jedynym przewinieniem 30-latka.
Mężczyzna miał prawie 1,5 promila alkoholu we krwi. Jak wykazały policyjne systemy, kierowca nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Zostały mu one odebrane wcześniej za... jazdę pod wpływem alkoholu. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Nocny rajd w Sanoczku zakończony w rowie
Serię zamknął incydent z poniedziałkowej nocy. Po godzinie 1:00 w Sanoczku 27-latek kierujący fordem uderzył w bariery energochłonne, po czym wjechał do przydrożnego rowu. Wynik badania alkomatem był w tym przypadku najwyższy – mężczyzna prowadził mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie. On również musiał trzeźwieć w policyjnej izbie zatrzymań.
Policja przypomina: To nie tylko mandat, to przestępstwo
Wszystkie trzy sprawy trafiły już do toku postępowań, które mają wyjaśnić szczegóły zdarzeń. Funkcjonariusze z Sanoka apelują o rozsądek i przypominają, że alkohol drastycznie obniża czas reakcji i zaburza ocenę odległości.
Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, za które grozi nie tylko wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów, ale również kara pozbawienia wolności. W przypadku recydywistów (jak w zdarzeniu w Zarszynie), konsekwencje są jeszcze surowsze.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.