reklama

Fałszywy alarm bombowy w Sanoku. Sprawcą okazał się nastolatek!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Widok z kamery

Fałszywy alarm bombowy w Sanoku. Sprawcą okazał się nastolatek! - Zdjęcie główne

foto Widok z kamery

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WiadomościGroził eksplozją, teraz grozi mu więzienie i ogromna grzywna. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie grudniowego fałszywego alarmu bombowego w Sanoku. Dzięki działaniom policji udało się ustalić sprawcę – to młodociany mieszkaniec powiatu sanockiego. Jakie konsekwencje go czekają?
reklama

Fałszywy alarm bombowy sparaliżował Sanok

Grudzień 2024 roku. Sanockie służby ratunkowe zostają postawione w stan najwyższej gotowości – ktoś zgłasza, że w mieście znajduje się ładunek wybuchowy. Policja, straż pożarna, a nawet pirotechnicy błyskawicznie ruszają do akcji, a okolica zostaje zabezpieczona. Ulica Kościuszki w centrum Sanoka zostaje zablokowana, co powoduje chaos komunikacyjny i niepokój wśród mieszkańców.

Po dokładnym sprawdzeniu okazuje się jednak, że zagrożenie nie istnieje. Był to fałszywy alarm, który nie tylko wywołał panikę, ale również zmobilizował służby ratunkowe do kosztownej i czasochłonnej interwencji.

reklama

Policja namierzyła sprawcę – to młody mieszkaniec powiatu sanockiego

Po kilkutygodniowym śledztwie, prowadzonym pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Sanoku, udało się ustalić, kto stał za wywołaniem fałszywego alarmu. Dzięki działaniom funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Sanoku sprawca został zidentyfikowany – to młodociany mieszkaniec powiatu sanockiego.

reklama

6 lutego 2025 roku prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa z art. 224a §1 Kodeksu karnego, który dotyczy fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu. Choć mogło się to wydawać młodzieńczym żartem, konsekwencje takiego czynu są niezwykle poważne.

Surowe konsekwencje prawne – nawet 8 lat więzienia i wysoka kara finansowa

Nieodpowiedzialne zachowanie sprawcy może go kosztować bardzo wiele. Zgodnie z polskim prawem, za wywołanie fałszywego alarmu bombowego grozi nawet 8 lat pozbawienia wolności. Jednak to nie wszystko.

Zgodnie z art. 224b pkt 1 i 2 k.k., każdy, kto dopuszcza się takiego czynu, musi liczyć się również z obligatoryjną karą finansową w wysokości co najmniej 20 tysięcy złotych. Taka kwota ma nie tylko stanowić przestrogę dla potencjalnych naśladowców, ale także pokryć część kosztów, jakie ponoszą służby ratunkowe w wyniku nieuzasadnionych interwencji.

reklama

Fałszywe alarmy to nie żarty – służby apelują o rozwagę

Policja i prokuratura podkreślają, że podobne sytuacje nie są traktowane pobłażliwie. Każdy fałszywy alarm angażuje ogromne środki, które mogłyby zostać wykorzystane w prawdziwych sytuacjach zagrożenia.

Tego rodzaju zachowania, często wynikające z niefrasobliwości czy wręcz bezmyślności, niosą za sobą bardzo poważne konsekwencje

– mówi Marta Kolendowska-Matejczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Śledztwo w tej sprawie wciąż trwa. Prokuratura nie ujawnia, jakie były motywy działania młodego sprawcy. Czy był to głupi żart, czy celowe działanie? Ostatecznie decyzję w tej sprawie podejmie sąd.

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo