W poniedziałek, 27 kwietnia 2026 roku po godzinie 19:00, operator numeru alarmowego otrzymał mrożące krew w żyłach zgłoszenie. Z relacji dzwoniącego wynikało, że w Polańczyku doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych. Sytuacja miała być krytyczna – auta miały stanąć w ogniu, a na miejscu miała wybuchać panika.
Pełna mobilizacja służb do... pustej drogi
Zgodnie z procedurami dotyczącymi wypadków masowych, na wskazane miejsce natychmiast wysłano znaczne siły ratownicze. W akcję zaangażowano:
- dwa patrole policji,
- zastępy straży pożarnej,
- zespoły ratownictwa medycznego.
Po przyjeździe do Polańczyka ratownicy zastali jednak całkowity spokój. Szybko zweryfikowano, że na drodze nie ma żadnych rozbitych pojazdów, a opisany przez zgłaszającego kataklizm nigdy się nie wydarzył.
Sprawca był zbyt pijany na badanie alkomatem
Funkcjonariusze błyskawicznie ustalili właściciela numeru, z którego wykonano połączenie. Okazał się nim 67-letni mieszkaniec Polańczyka. Policjanci, którzy dotarli do mężczyzny, zastali go w stanie silnego upojenia alkoholowego. Senior był do tego stopnia nietrzeźwy, że przeprowadzenie standardowego badania alkomatem okazało się niemożliwe.
67-latek nie potrafił w żaden logiczny sposób wytłumaczyć, dlaczego wprowadził w błąd służby i wywołał fałszywy alarm. Jego nieodpowiedzialne zachowanie zakończyło się sporządzeniem wniosku o ukaranie do sądu.
Poważne konsekwencje „żartów” z numerem 112
Bezpodstawne wezwanie pomocy to nie tylko przejaw skrajnego braku wyobraźni, ale przede wszystkim wykroczenie z art. 66 Kodeksu wykroczeń. Policja przypomina, że blokowanie linii 112 może kosztować kogoś życie. W czasie, gdy ratownicy z Polańczyka szukali fikcyjnego pożaru, mogli być potrzebni przy realnym zagrożeniu.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za wywołanie niepotrzebnej czynności służb oraz blokowanie numeru alarmowego, 67-latkowi grożą surowe kary:
- areszt lub ograniczenie wolności,
- grzywna w wysokości do 1500 zł.
Sprawa znajdzie swój finał na sali rozpraw, gdzie sąd zdecyduje o wymiarze kary dla mieszkańca Polańczyka.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.