Reklama

Ciężka praca i dużo zmian – spotkanie wyborcze Marka Bańkowskiego, kandydata na wójta gminy Bukowsko

Opublikowano:
Autor:

Ciężka praca i dużo zmian – spotkanie wyborcze Marka Bańkowskiego, kandydata na wójta gminy Bukowsko - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W zbliżających się wyborach Marek Bańkowski, radny z Pobiedna i kandydat Prawa i Sprawiedliwości, powalczy o fotel wójta gminy Bukowsko. Zadanie ma ułatwione, bo Piotr Błażejowski, obecny włodarz podjął decyzję o wycofaniu się z wyborów.

W spotkaniu otwierającym kampanię wyborczą, zorganizowanym w remizie strażackiej w Bukowsku, uczestniczyli parlamentarzyści wraz z Ryszardem Terleckim, wicemarszałkiem Sejmu. Swoją obecnością wyrazili poparcie dla młodego kandydata na wójta. Sam Marek Bańkowski w trakcie kampanii przedstawił wizję rozwoju gminy, która wciąż boryka się z takimi problemami jak brak kanalizacji czy wodociągu.

Zanim głos zabrał bohater spotkania, kilka słów do mieszkańców skierowali goście. Wicemarszałek Terlecki zaznaczył, że najważniejsza jest współpraca między lokalnym samorządem a władzami centralnymi, bo inaczej samorząd nie udźwignie niektórych inwestycji.- Staramy się wyszukiwać ludzi nie tylko kompetentnych, ale również uczciwych, którzy będą rzetelnie i uczciwie pracować dla swoich mieszkańców. Uważamy, że pan Marek jest właśnie takim człowiekiem - mówił wicemarszałek.Z kolei Ewa Leniart, wojewoda podkarpacka, przypomniała, że każdy wyborca powinien mieć świadomość odpowiedzialności wyboru odpowiedniej osoby na stanowisko wójta.- Kandydata, którego przedstawiamy, znacie, dlatego, że jest radnym, wiecie, że poznał problemy gminy i zna oczekiwania mieszkańców. Ma pomysł, jak rozwiązywać te problemy - powiedziała.Bezpośrednio do panującej obecnie sytuacji w gminie odniósł się Robert Pieszczoch, radny powiatu sanockiego i dyrektor Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Boguchwale, który zainicjował spotkanie.

- Wielu nie wyobraża sobie, jak gmina miałaby funkcjonować bez wójta Błażejowskiego - mówił. - Nie możemy mówić, że nic w tej gminie nie zostało zrobione. Są rzeczy, które zrobiono, ale jest jeszcze dużo rzeczy do zrobienia. Z całym szacunkiem dla kolegi Piotrka - on już na tych prędkościach nie da rady funkcjonować. Jako mieszkańcy gminy musimy zadbać o jej rozwój.

Marek Bańkowski zebrał grupę czternastu radnych. Kandydatowi zabrakło tylko radnego z Woli Piotrowej. W swoim programie wyborczym zadeklarował m.in. zmiany i usprawnienie pracy w urzędzie gminy, rozpoczęcie tak dużych inwestycji jak budowa kanalizacji i wodociągu, dofinansowanie prywatnego wodociągu w Bukowsku, rewitalizację centrum Bukowska oraz dopilnowanie odśnieżania dróg w zimie. 

- Te wszystkie inwestycje wymagają poszukania pieniędzy tam, gdzie one są - mówił kandydat na wójta. - Wbrew pozorom nasza gmina jest zasobna w pieniądze, które można znaleźć przy odpowiednim gospodarowaniu.Zapytany przez jednego z mieszkańców gminy, jaki ma pomysł na pozyskanie dodatkowych inwestycji z funduszy unijnych, kandydat PiS-u zaznaczył, że zamiast tworzenia nowego stanowiska pracy w urzędzie proponuje w ramach przetargu podpisać umowę z profesjonalną firmą, która zajęłaby się bieżącą obsługą gminy w tym zakresie, monitorując wciąż rynek ewentualnych projektów. W ten sposób projekty powstawałyby na czas.

Marek Bańkowski od kilkunastu lat mieszka w gminie Bukowsko. Pochodzi z Lublina. Studia ukończył na Akademii Rolniczej w Lublinie na kierunku ochrona środowiska, specjalizacja rolnictwo ekologiczne. Obecnie prowadzi działalność gospodarczą, jest audytorem zakładów produkujących żywność ekologiczną. Od czterech lat pełni funkcję radnego gminy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE