Telefon od "policjanta" i presja czasu
Scenariusz zdarzenia opierał się na klasycznym i niestety wciąż skutecznym mechanizmie manipulacji. 66-latka odebrała połączenie z nieznanego numeru. Głos w słuchawce przedstawił się jako policjant i przekazał mrożącą krew w żyłach informację: środki zgromadzone na koncie bankowym kobiety są zagrożone kradzieżą.
Fałszywy funkcjonariusz natychmiast zaproponował "rozwiązanie" problemu, które miało pomóc w ujęciu złodzieja i ochronie kapitału. Polecił seniorce, aby wypłaciła całą gotówkę ze swojego rachunku, a następnie wpłaciła ją na wskazane przez niego, rzekomo bezpieczne konto. Aby odciąć ofiarę od możliwości racjonalnej oceny sytuacji, oszust kategorycznie zabronił jej informowania kogokolwiek o celu tej transakcji. Przestępca wywierał silną presję czasu, nie dając kobiecie przestrzeni na weryfikację przekazanych rewelacji.
Interwencja w sanockim urzędzie pocztowym
Działając pod wpływem ogromnego stresu, 66-latka wykonała polecenia – podjęła z banku dużą sumę pieniędzy i udała się do urzędu pocztowego na terenie Sanoka, aby sfinalizować przelew na konto przestępców.
Do zdarzenia doszło 18 maja, tuż przed godziną 15:00. Kobieta podeszła do okienka z zamiarem wpłaty gotówki. To właśnie wtedy do akcji wkroczyła pracownica poczty. Nietypowe zachowanie klientki oraz same okoliczności zlecanej transakcji natychmiast wzbudziły jej podejrzenia. Urzędniczka nawiązała z seniorką rozmowę, w trakcie której dowiedziała się, że wpłata ma rzekomo uchronić oszczędności przed kradzieżą.
- informuje asp.szt Anna Oleniacz, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Sanoku.
Dla doświadczonej pracownicy sygnał był jasny – klientka padła ofiarą oszustwa. Urzędniczka natychmiast przerwała procedurę i powiadomiła dyżurnego sanockiej policji
Pieniądze uratowane. Policja apeluje o ostrożność
Skierowani na miejsce prawdziwi funkcjonariusze szybko ustalili stan faktyczny i potwierdzili przypuszczenia pracownicy poczty. Dzięki jej zdecydowanej i szybkiej reakcji gotówka 66-latki nie trafiła w ręce przestępców.
Sanoccy policjanci po raz kolejny przypominają, jak bronić się przed podobnymi atakami. W przypadku odebrania podejrzanego telefonu, w którym ktoś informuje o zagrożonych oszczędnościach, należy zachować najwyższą ostrożność. Nigdy nie wolno podejmować spontanicznych decyzji finansowych pod presją czasu czy rzekomego zagrożenia. W każdej budzącej wątpliwości sytuacji należy natychmiast się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z najbliższą jednostką Policji.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.