reklama

Chciała oddać gotówkę oszustom. Czujna pracownica poczty z Sanoka zapobiegła utracie pieniędzy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Chciała oddać gotówkę oszustom. Czujna pracownica poczty z Sanoka zapobiegła utracie pieniędzy - Zdjęcie główne
Autor: KPP Sanok | Opis: Skierowani na miejsce prawdziwi funkcjonariusze szybko ustalili stan faktyczny i potwierdzili przypuszczenia pracownicy poczty

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości66-letnia mieszkanka naszego regionu była o krok od utraty dużej sumy pieniędzy. Zmanipulowana przez telefonicznego oszusta podającego się za funkcjonariusza, wypłaciła z banku gotówkę, by przelać ją na rzekomo bezpieczne konto. Przed dramatem uchroniła ją wzorowa postawa i profesjonalizm pracownicy jednego z sanockich urzędów pocztowych, która w porę przejrzała intencje przestępców.
reklama

Telefon od "policjanta" i presja czasu

Scenariusz zdarzenia opierał się na klasycznym i niestety wciąż skutecznym mechanizmie manipulacji. 66-latka odebrała połączenie z nieznanego numeru. Głos w słuchawce przedstawił się jako policjant i przekazał mrożącą krew w żyłach informację: środki zgromadzone na koncie bankowym kobiety są zagrożone kradzieżą.

Fałszywy funkcjonariusz natychmiast zaproponował "rozwiązanie" problemu, które miało pomóc w ujęciu złodzieja i ochronie kapitału. Polecił seniorce, aby wypłaciła całą gotówkę ze swojego rachunku, a następnie wpłaciła ją na wskazane przez niego, rzekomo bezpieczne konto. Aby odciąć ofiarę od możliwości racjonalnej oceny sytuacji, oszust kategorycznie zabronił jej informowania kogokolwiek o celu tej transakcji. Przestępca wywierał silną presję czasu, nie dając kobiecie przestrzeni na weryfikację przekazanych rewelacji.

reklama

Interwencja w sanockim urzędzie pocztowym

Działając pod wpływem ogromnego stresu, 66-latka wykonała polecenia – podjęła z banku dużą sumę pieniędzy i udała się do urzędu pocztowego na terenie Sanoka, aby sfinalizować przelew na konto przestępców.

Do zdarzenia doszło 18 maja, tuż przed godziną 15:00. Kobieta podeszła do okienka z zamiarem wpłaty gotówki. To właśnie wtedy do akcji wkroczyła pracownica poczty. Nietypowe zachowanie klientki oraz same okoliczności zlecanej transakcji natychmiast wzbudziły jej podejrzenia. Urzędniczka nawiązała z seniorką rozmowę, w trakcie której dowiedziała się, że wpłata ma rzekomo uchronić oszczędności przed kradzieżą. 

reklama

- informuje asp.szt Anna Oleniacz, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Sanoku.

Dla doświadczonej pracownicy sygnał był jasny – klientka padła ofiarą oszustwa. Urzędniczka natychmiast przerwała procedurę i powiadomiła dyżurnego sanockiej policji

Pieniądze uratowane. Policja apeluje o ostrożność

Skierowani na miejsce prawdziwi funkcjonariusze szybko ustalili stan faktyczny i potwierdzili przypuszczenia pracownicy poczty. Dzięki jej zdecydowanej i szybkiej reakcji gotówka 66-latki nie trafiła w ręce przestępców.

Sanoccy policjanci po raz kolejny przypominają, jak bronić się przed podobnymi atakami. W przypadku odebrania podejrzanego telefonu, w którym ktoś informuje o zagrożonych oszczędnościach, należy zachować najwyższą ostrożność. Nigdy nie wolno podejmować spontanicznych decyzji finansowych pod presją czasu czy rzekomego zagrożenia. W każdej budzącej wątpliwości sytuacji należy natychmiast się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z najbliższą jednostką Policji.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo