W tym roku na aukcję WOŚP trafiły: grafika komputerowa z 2000 roku oraz unikalna fotografia z 1956 roku, autorstwa samego Mistrza. Okazało się, że to nie wszystko. Od sanockich sztabowców Orkiestry, którzy złożyli wizytę Jerzemu Owsiakowi w siedzibie Fundacji WOŚP kilkanaście dni przed jej 33 Wielkim Finałem, dowiedzieliśmy się, że na aukcję Orkiestry wystawione zostanie biurko, przy którym pracował Zdzisław Beksiński. I tak też się stało.
Uwielbiamy momenty, kiedy takie piękne przedmioty dostają drugiego życia! Jest to ponad stuletnie SECESYJNE BIURKO RODZINY BEKSIŃSKICH, używane przez trzy pokolenia, najdłużej przez samego Zdzisława Beksińskiego! Zostało przekazane przez przyjaciela Artysty, emerytowanego profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego, który opiekował się nim od końca lat 70. XX wieku, kiedy to Beksińscy wyprowadzili się z Sanoka do Warszawy. Po prostu, dla tego biurka nie było miejsca w jego nowym mieszkaniu, mieszczącym się w bloku. Choć myślał, że może kiedyś przyjdzie jeszcze taki moment, że biurko do niego wróci, już na zawsze zostało u opiekuna. Aż przyszedł moment, kiedy dostaliśmy informację o chęci przekazania go na licytację 33. Finału!
– prezentuje eksponat Jerzy Owsiak.
Opisując mebel, Jerzy Owsiak mówi, iż biurko jest w bardzo dobrym stanie, z oryginalnymi okuciami, przepiękną snycerką, a także niezwykłą ciekawostką. Otóż na blat oryginalnego biurka Zdzisław Beksiński położył kolejny blat z myślą, aby nie zniszczyć oryginału, kiedy na biurku montował blejtramy. Ślady używania biurka niekoniecznie do celów biurowych, widać zresztą gołym okiem.
Wieloletni dyrektor Muzeum Historycznego, a przy tym bliski przyjaciel Z. Beksińskiego sprawia wrażenie mocno zaskoczonego tematem biurka.
- Nic mi nie jest wiadome na ten temat. Wiem, że Beksiński rozdawał swoje rzeczy, których nie potrzebował, ale żeby biurko? Nie jest wykluczone, że przeprowadzając się do Warszawy postanowił rozstać się ze swym „sanockim” biurkiem. To jest wątek trudny do rozszyfrowania
– twierdzi.
Poza tym, dość trudno byłoby potwierdzić jego autentyczność. O ile w przypadku dzieł artysty, można to uczynić, choć też nie jest to wcale takie proste, to jeśli chodzi o przedmioty, takie jak biurko, fotel, czy inny mebel, potwierdzenie autentyczności jest czymś prawie niemożliwym
– dodaje.
Tropiąc temat secesyjnego biurka, które trafiło na aukcję WOŚP, wraz z Jurkiem Owsiakiem zapraszamy do bardzo gorącej licytacji na Allegro; we wtorek, 28 stycznia br. jego cena wynosiła 11.750 złotych, a zainteresowanych licytacją było 26 osób. ⇒ LICYTACJA BIURKA
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.