Reklama

Reklama

BIESZCZADY: Mieszkańcy nie chcą miasta śmierci

Opublikowano: 20 grudnia 2018 09:29
Autor:

BIESZCZADY: Mieszkańcy nie chcą miasta śmierci - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Władze Ustrzyk Dolnych stawiają na rozwój przemysłu, a mieszkańcy boją się o własne zdrowie. Czy zakład węgla drzewnego powstanie w stolicy Bieszczadów?

Fabryka ma powstać przy wjeździe do miasta w miejscu dawnego Przedsiębiorstwa Produkcji Drzewnej i produkować węgiel drzewny oraz brykiet. Łącznie 80 tys. m3 rocznie (około 14800 ton), a 40 ton w ciągu doby. Dziennie do zakładu ma przejeżdżać i wyjeżdżać z niego 30-40 samochodów ciężarowych. Fabryka będzie pracowała w systemie trzyzmianowym. Zatrudnienie znajdzie 60 osób, które według zapewnień członków zarządu mogą liczyć na szkolenia i świadczenia socjalne. Szacunkowy koszt inwestycji to około 20 mln zł, a uruchomienie produkcji planuje się na koniec 2019 roku.

Mieszkańcy jednak zamiast cieszyć się z nowych miejsc pracy, boją się nie tylko o swoje zdrowie, ale również o emisję niebezpiecznych pyłów oraz hałas. Zwracają uwagę, że Ustrzyki Dolne, które do tej pory słynęły z czystego powietrza, teraz staną się miastem podobnym do wielu innych w Polsce, zatrutym smogiem.

Inwestor uspokaja, a wątpliwości rosną

W wywiadzie udzielonym dla Gazety Bieszczadzkiej członkowie zarządu firmy, która planuje wybudować zakład, zapewniają, że proces technologiczny przeprowadzany w nowej fabryce będzie procesem czystym ekologicznie (sucha destylacja), a do środowiska nie będą wydobywać się żadne szkodliwe substancje, tylko para wodna powstająca w procesie suszenia drewna. Nadmiar ciepła ma zostać wykorzystany do produkcji brykietu.

Mieszkańcy nie dają wiary zapewnieniom inwestora i zwracają uwagę na inny zakład należący do przedsiębiorstwa w Hajnówce w województwie podlaskim, której mieszkańcy skarżą się na szkodliwą emisję pyłów do atmosfery. Również i na te zarzuty odpowiadają członkowie zarządu, którzy tłumaczą, że w Hajnówce produkuje się również tzw. węgle aktywne, a sama fabryka jest wciąż modernizowana.

To także nie przemawia do mieszkańców, którzy sprawę nagłaśniają w mediach i na portalach społecznościowych. Według nich jest to kolejny przemysł, który chce się uplasować w Polsce, bo za granicą nikt go nie chce.

- Zgodnie z przedstawioną kartką informacyjną cała instalacja łącznie z przewidywaną emisją pyłów, jaka ma działać w ustrzyckim zakładzie, będzie tożsama z instalacją w innym zakładzie firmy znajdującym się w Gryfinie, gdzie od lat protestują mieszkańcy z powodu zanieczyszczeń powietrza pyłami - mówi Dariusz Wojciechowski, prezes Stowarzyszenia Proekologicznego "Czyste Ustrzyki Dolne".

Na profilu stowarzyszenia dowiadujemy się, że w ciągu roku do powietrza atmosferycznego w Ustrzykach Dolnych będzie dostawać się dodatkowo około 27,5 tony pyłów i gazów z zakładu. To może skutkować problemami zdrowotnymi dla mieszkańców miasta, np. układu oddechowego oraz krwionośnego.

- Zniszczą środowisko, zatrują powietrze, upadną lokalne biznesy, zmniejszy się liczba turystów - wylicza pan Dariusz. - Bieszczady staną się kolejnym zniszczonym miejscem Polski.

Stowarzyszenie stara się uświadamiać ustrzyckie społeczeństwo o zbliżającym się zagrożeniu. Zwłaszcza że, jak twierdzi organizacja, w tej sprawie nie odbyły się żadne społeczne konsultacje wbrew zapewnieniom magistratu. Prezes stowarzyszenia zaznacza, że od roku pisali pisma do władz miasta, ale spotkali się tylko z ignorancją. Sprawa skończyła się skargą do przewodniczącego rady miasta i opinią sporządzoną przez prawników magistratu, z którą można zaznajomić się na profilu stowarzyszenia na Facebooku.

- Nie poddajemy się - zapewnia pan Dariusz. - Spotykamy się z mieszkańcami, z przedsiębiorcami, właścicielami domów agroturystycznych, z radnymi. Planujemy protesty i dalsze nagłaśnianie problemu w mediach. Nie chcemy, żeby z Ustrzyk Dolnych powstało "miasto śmierci".

Nic nie jest przesądzone

Na stronie Urzędu Miasta i Gminy Ustrzyki Dolne zamieszczono obszerne wyjaśnienie burmistrza Bartosza Romowicza na temat całej sytuacji. Jak informuje włodarz, w kwietniu tego roku firma złożyła wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pod nazwą Zakład Produkcyjny Węgla Drzewnego wraz z kartą informacyjną przedsięwzięcia. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie oraz Sanepid w Ustrzykach Dolnych po zapoznaniu się z dokumentami zażądali przeprowadzenia oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko oraz sporządzenia raportu. Burmistrz wydał postanowienie, w którym nałożył obowiązek przeprowadzenia takiej oceny. Obecnie urząd czeka na raport oddziaływania sporządzony przez inwestora. Po jego otrzymaniu z dokumentem zapoznają się mieszkańcy, którzy będą mogli składać uwagi i wnioski do postępowania. Odpowiednia informacja pojawi się na BIP-ie urzędu w zakładce ogłoszenia oraz na tablicy ogłoszeń.

- Procedura wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia następuje przed uzyskaniem decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu - pisze Bartosz Romowicz w swoim piśmie. - Z przedłożonej karty informacyjnej przedsięwzięcia wynika, iż projektowany zakład przy produkcji będzie posiadał obieg zamknięty, a ciepłem odzyskanym z pieca ogrzewane będą: budynek socjalny, suszarnie oraz hala pakowania. Wartości emitowanych do atmosfery zanieczyszczeń z projektowanych emitorów obliczonych w karcie informacyjnej przedsięwzięcia nie przekroczą wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu dla terenu kraju, z wyłączeniem obszarów ochrony uzdrowiskowej wymienionych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 26 stycznia 2010 r. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu.

Jeżeli firma otrzyma pozytywną decyzję, będzie mogła złożyć wniosek o wydanie warunków zabudowy, a później wykonać projekt i starać się o pozwolenie na budowę.

- Dołożę wszelkich starań, aby w prowadzonym postępowaniu dotyczącym budowy zakładu produkującego węgiel drzewny określić warunki wykorzystania terenu, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ograniczenia uciążliwości dla terenów sąsiednich - zapewnia burmistrz Bartosz Romowicz.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (11)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +2 / -2

    ktoś

    Nowe inwestycje i miejsca pracy są potrzebne w Ustrzykach bo jest tu wysokie bezrobocie.

  • 3 lata temu | ocena +2 / -2

    Romek Trychalski

    Zamiast do Ustrzyk Dolnych będziemy jeździć do Ustrzyk Górnych, zdecydowanie mniejszy ruch i powietrze lepsze. Na UD swiat sie nie kończy, to że jest np Hala Sportowa czy park oświetlony światełkami nie jest priorytetem wiec spokojnie można pojechać odpocząć dalej

  • 3 lata temu | ocena +7 / -7

    Zatroskany mieszkaniec Polski

    Skandal. Dlaczego Gryfskand wybrał jedno, jak nie jedyne miejsce w Polsce, gdzie przyjeżdżają ludzie by odpocząć, poobcować z dziką naturą. Burmistrz Romowicz sprowadził zabójcę i sam jeszcze tym się chwali na sesji rady miasta. Co mu obiecali? Pomóżcie nam, by nie doprowadzić do zagłady Bieszczadów, przez złe decyzje burmistrza Ustrzyk Dolnych Romowicza

  • 3 lata temu | ocena +9 / -9

    Andrzej Dziak

    To skandal, gdzie są sluzby, przecież to śmierdzi na kilometr. Zniszczycie ostatnie czyste miejsce w Polsce. Zapytajcie dlaczego Szwedzi u siebie nie nie budują? I ta sciema, ze zaklad emituje tylko pare wodną ?

  • 3 lata temu | ocena +6 / -6

    stolica Bieszczad

    60 miejsc pracy, ale dla "swoich" i dla Ukraińców, bo są tani w utrzymaniu. serdecznie gratuluję wyboru drodzy mieszkańcy. jestem pełen podziwu ?

  • 3 lata temu | ocena +11 / -11

    Mieszkaniec Ustrzyk

    Panie Burmistrzu, co Pan robi? Szykuje Pan sobie ciepły stołek w Warszawie a nas mieszkańców z "dymem" chce puścić? Co na to Pana Rodzina, Mamusia, Tatuś i Młoda Żona oczekująca dziecka (może)? Manele Pan zwinie i pojedzie? Nie chcemy szwedzkiego "truciciela" w Bieszczadach

  • 3 lata temu | ocena +8 / -8

    Ustrzyki Dolne

    Szok!!!!!!

  • 3 lata temu | ocena +16 / -16

    mieszkanka Ustrzyk

    60 miejsc pracy? W zamian za dymiące kominy? rakotwórcze substancje w smogu? upadek turystyki w regionie? upadek lokalnych przedsiębiorców z branży drzewnej? wzmożony ruch tirów i spaliny? obniżenie wartości domów i działek w całej okolicy? Dodajmy jeszcze planowaną wytwórnię mas bitumicznych! Panie Burmistrzu czas się ocknąć ze snu!! To tak popiera Pan turystykę w regionie? ścieżki spacerowe, trasy narciarskie, wyciągi, planowany centralny ośrodek sportu, ratownictwa, agroturystyka... a pośrodku takie "trujące kwiatki"?? Nie pozwolimy!! Będziemy walczyć!!

    • 2 lata temu | ocena +1 / -1

      ha,ha

      Większych bzdur już dawno nie czytałem.Możecie sobie protestować a fabryka i tak powstanie.

  • 3 lata temu | ocena +16 / -16

    mieszkaniec

    My nie chcemy ograniczania uciążliwości! My w ogóle ich nie chcemy! 60 miejsc pracy dla sąsiadów spoza UE. I mamy to przypłacać swoim zdrowiem? Przez chore ambicje jednego człowieka. Zniszczyć turystykę, prywatnych przedsiębiorców, drogi, drewna opałowego już brakuje. To jest nienormalne! Dodam jeszcze, że to jest szwedzki kapitał! Traktują nas jak swoją kolonię. Proszę wklepać do przeglądarki hasło ,,Gryfskand opinie,, i poczytać jakie to są rewelacyjne warunki pracy, szkolenia i świadczenia socjalne (nowe opinie, te cukierkowe dla przedsiębuorcy, pojawiają się od rozpoczęcia protestów ustrzyckich- nie brałbym ich na serio).

    • 2 lata temu | ocena +1 / -1

      Darek

      Lokalni przedsiębiorcy to ździercy,nawet Ukraińcy nie chcą u nich pracować.Do pracy w Gryfskandzie znajdzie się wielu chętnych.