reklama

Beksiński, jakiego Sanok nie zapomni. 97. urodziny Mistrza, który widział więcej

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Beksiński, jakiego Sanok nie zapomni. 97. urodziny Mistrza, który widział więcej - Zdjęcie główne
Autor: Muzeum Historyczne w Sanoku | Opis: Dziś Sanok mówi: „Wszystkiego najlepszego, panie Zdzisławie”. Dziękujemy za to, że uczynił Pan nasze miasto wiecznym punktem na mapie światowej kultury

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMówił, że malowanie jest dla niego jak jedzenie i spanie – czynnością naturalną, bez której nie potrafi żyć. 24 lutego Zdzisław Beksiński świętowałby swoje 97. urodziny. Choć świat zna go z mrocznych wizji, my w Sanoku pamiętamy go jako skromnego, genialnego sąsiada, który z poziomu podkarpackiej ziemi sięgnął gwiazd i lęków całej ludzkości.
reklama

Geniusz ukryty w codzienności

Zdzisław Beksiński nie lubił rozgłosu. Urodzony w 1929 roku w Sanoku, przez lata był częścią naszej lokalnej tkanki. Zanim stał się „Mistrzem”, pracował jako projektant nadwozi w sanockim Autosanie. To właśnie tam, w technicznych rysunkach i stalowych konstrukcjach, kształtowała się jego niezwykła precyzja, którą później podziwiał cały świat.

Mimo że jego obrazy często budziły lęk, on sam był człowiekiem niezwykle pogodnym, obdarzonym błyskotliwym poczuciem humoru i pasją do nowinek technologicznych. Gdyby żył dzisiaj, prawdopodobnie byłby pierwszym użytkownikiem najnowocześniejszych programów graficznych, ciągle szukając nowych granic wyrazu.

Dlaczego cały świat patrzy na Sanok?

reklama

W dniu urodzin artysty warto przypomnieć, dlaczego to właśnie nasze miasto jest najważniejszym punktem na mapie dla każdego fana jego sztuki. To tutaj, w Muzeum Historycznym, bije serce jego dziedzictwa.

  • Unikalna kolekcja: Ponad 600 prac malarskich, tysiące rysunków i grafik, które artysta zapisał Sanokowi w testamencie.
  • Odtworzona pracownia: Miejsce, gdzie możemy niemal poczuć atmosferę, w której powstawały jego największe dzieła.
  • Więź emocjonalna: Beksiński nigdy nie przestał być „nasz”, a jego sukces to powód do dumy dla każdego mieszkańca regionu.

Prezent dla Mistrza: Twoja pamięć

reklama

Urodziny Beksińskiego to nie tylko data w kalendarzu. To okazja, by zatrzymać się przed jednym z jego obrazów w sanockim zamku i spróbować odpowiedzieć na pytanie: co ja w tym widzę? Bo Mistrz zawsze powtarzał, że obraz jest kompletny dopiero wtedy, gdy ktoś na niego patrzy.

Dziś Sanok mówi: „Wszystkiego najlepszego, Mistrzu”. Dziękujemy za to, że uczynił Pan nasze miasto wiecznym punktem na mapie światowej kultury.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo