Maszyny rolnicze i opony na drogach gminnych. „To nie jest zabawa”
Mieszkańcy Niebieszczan, którzy w środowy poranek próbowali wyjechać do pracy, zastali na drogach widok przypominający pobojowisko. Trasa została zablokowana licznymi przedmiotami, które uniemożliwiały swobodny przejazd. Wśród „żartów” znalazły się opony, ciężkie elementy betonowe, pnie drzew, a nawet gabarytowy sprzęt rolniczy, w tym pługi i betoniarki.
Sołectwo wydało w tej sprawie pilny apel, podkreślając, że takie zachowanie wykracza poza ramy dobrego smaku. Największym zagrożeniem był fakt, że zablokowane drogi uniemożliwiały dojazd służbom ratunkowym. W sytuacjach, gdzie o życiu decydują sekundy, każda przeszkoda na jezdni stanowi realne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia mieszkańców.
Prywatne bramy w potoku i na przystankach
Skutki nocnych wybryków odczuły również konkretne rodziny. Sprawcy nie ograniczyli się do blokowania dróg, ale zajęli się także wynoszeniem cudzego mienia. Na dachu wiaty przystankowej wylądowała bramka piłkarska, która – jak relacjonuje jedna z poszkodowanych mieszkanek – została kompletnie zniszczona. Słupki powyginano, siatkę potargano, a elementy mocujące pogubiono.
To jednak nie koniec strat. Z posesji zdejmowano bramy wjazdowe, z których jedna została odnaleziona w pobliskim potoku. Inne przedmioty, w tym mniejsze bramki dziecięce, rano wciąż uznawane były za zaginione. „Mojego dziecka i mnie ten żart nie rozbawił” – pisze w mediach społecznościowych jedna z pokrzywdzonych osób, wskazując na bezmyślność sprawców.
Sprawa na Policji. Sprawców nagrały kamery
Władze sołectwa Niebieszczany zareagowały stanowczo. Osoby odpowiedzialne za te działania zostały wezwane do natychmiastowego uprzątnięcia przedmiotów i przywrócenia dróg do stanu używalności. Co istotne, incydenty nie ujdą żartownisiom płazem – sprawa została oficjalnie zgłoszona na Policję.
W namierzeniu winnych mają pomóc nagrania z monitoringu. Prywatne kamery zainstalowane na domach zarejestrowały przebieg zdarzeń oraz twarze osób biorących udział w dewastacji mienia. Sołectwo apeluje do wszystkich o rozsądek i przypomina, że prawdziwy żart kończy się tam, gdzie zaczyna się niszczenie cudzej własności i stwarzanie zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.