Reklama

6 grudnia świat się zawalił dla trójki dzieci z Zarszyna. Zmarła nagle ich mamusia. Potrzebują naszego wsparcia!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

6 grudnia świat się zawalił dla trójki dzieci z Zarszyna. Zmarła nagle ich mamusia. Potrzebują naszego wsparcia! - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości 6 grudnia to magiczny dzień. Dzień pełen niespodzianek, tak bardzo wyczekiwany zarówno przez dzieci, jak i dorosłych. Czas, w którym za sprawą bliskich i dobrych osób spełniają się nasze marzenia. Niestety ten dzień był najstraszniejszym dniem w życiu dla trójki dzieci z Zarszyna. 6 grudnia 2022 to dzień, w którym legły w gruzach marzenia kochającej się rodziny.

Dzień, w którym trójka wspaniałych dzieci straciła nagle ukochaną mamusię. Ich świat nigdy już nie będzie taki sam

Patryk 14 lat, Malwina 10 lat i Kubuś 3 latka, mama Wiola 31 lat, tata Tomek 33 lata. Wspaniała rodzina. Tata, człowiek niesamowicie pracowity i dobry. Na jego barkach od zawsze spoczywało finansowe zabezpieczenie rodziny. Prowadzi, swój niewielki zakład produkując, tworząc meble dla innych Rodzin. 

Mama, radosna i szczera osoba. Zajmowała się dziećmi, domem i była oparciem w każdej sytuacji dla dzieci i męża. Wieczna optymistka, ciesząca się życiem i tym, co los jej daje. W rodzinie i wśród znajomych uchodziła zawsze za duszę towarzystwa. Dla męża największa miłość życia a dla dzieci ta jedyna ukochana Mamusia.

Śmierć przyszła nagle, niespodziewanie. Nic nie zapowiadało, że będzie to dzień, w którym los zamiast prezentów przyniesie najbardziej tragiczną wiadomość. 

Wiola wstała z bólem głowy, zażyła środek przeciwbólowy, po czym udała się do łazienki. Niestety już stamtąd nie wyszła. Mamę znalazły dzieci. Pomimo szybkiej reanimacji i pomocy służb medycznych, nie udało się jej uratować. Diagnoza - zatorowośc płucna wysokiego ryzyka.

W jednej chwili nastała cisza, pustka, żal. Bezradność i rozpacz.

Każdy z nas chciałby mieć taką moc sprawczą, aby móc cofnąć czas. Aby dzieci odzyskały największy prezent w postaci życia mamy. Jednak nie mamy takiej mocy. Możemy jednak pomóc rodzinie przetrwać ten tragiczny dla nich czas. 

Prosimy o wsparcie w tym najtrudniejszym dla nich czasie. Mąż i Tato na chwilę obecną jest pogrążony w rozpaczy i nie jest w stanie pracować. Wspieramy go w każdy możliwy sposób. Znajomi i rodzina. Niestety spadło na Niego tyle bólu, smutku i rozpaczy w oczach dzieci. Wszystkie obowiązki będzie musiał teraz przejąć on. Nie ukrywajmy, że w takim czasie nie jest w stanie automatycznie wykonywać wszystkich czynności sam. Potrzebuje nie tylko wsparcia duchowego, ale też finansowego dlatego prosimy Was, ludzi dobrej woli i ogromnych serc o pomoc. Pomóżmy Im odzyskać nadzieje na lepsze jutro i dajmy promyk słońca i radości. 

- piszą przyjaciele rodziny.

Otwórzmy serca i uczyńmy dobro dla tych dzieci...




 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy