Reklama

Reklama

KĄCIK LITERACKI: OSIECKA. Nikomu nie żal pięknych kobiet

Opublikowano: 21 lutego 2021 16:48
Autor:

KĄCIK LITERACKI: OSIECKA. Nikomu nie żal pięknych kobiet - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Warto przeczytać Zapraszamy do kategorii na naszym portalu: Kącik Literacki. Drodzy czytelnicy i czytelniczki nadsyłajcie do nas swoje wiersze i opowiadania, z miłą chęcią wszystkie je opublikujemy!

Zofia Turowska

OSIECKA. Nikomu nie żal pięknych kobiet

 

Nikomu nie żal pięknych kobiet

choć każda promień w oczach ma...

Panowie patrzą w oczy nam

panowie piją zdrowie dam...

A z nami idzie śpiewka ta

ona to sobie radę da…

Czy Agnieszka Osiecka była piękną kobietą? W oczach autorki książki na pewno tak. Zofia Turowska, absolwentka Wydziału Dziennikarskiego Uniwersytetu Warszawskiego, autorka wielu literackich i politycznych reportaży (I kto tu wpuścił dziennikarzy – Gdańsk –  Stocznia 1980 rok) lubiła pisać o kobietach. Bohaterkami jej powieści są: Beata Tyszkiewicz, Zofia Nasierowska, Magdalena Zawadzka, Agnieszka Osiecka – kobieta niezwykła, poetka, artystka, dziennikarka, żona i matka. I wiecznie spragniona miłości kochanka. W białej bluzce z kołnierzykiem, z włosami spiętymi w nieśmiertelny węzeł i bucikach na płaskich obcasach wędruje za nimi od Kazimierza po Amerykę, od Warszawy po Paryż, od mazurskich Krzyży po zimną Szwecję. Zawsze ze stosikiem luźnych kartek w kieszeni.

Rodzinny dom na Saskiej Kępie, czarujący ojciec i wiecznie smutna, bo zdradzana matka. Studia na Wydziale Dziennikarskim w Łodzi, Studencki Teatr Satyryków w Warszawie, mroczna uroda Marka Hłaski. A potem Paryż i spotkanie z Jerzym Giedrojciem, kiedy przywiozła mu do paryskiej Kultury jedno z opowiadań Hłaski. Wtedy Książę z Maisons-Laffitte, trzydzieści lat od niej starszy, zaproponował małżeństwo. To było jak cud, ale wróciła do Polski. Nie chciała stabilizacji nawet za cenę Paryża:

Ze mną nie trzeba ślubu brać,

dla mnie nie musisz się rozwodzić,

mnie na niejedną drugą stać,

jeżeli tylko o to chodzi…

Pisała wszędzie, na serwetce, na kolanie, przy stole i na podłodze. W domu i w barze, na łódce i na plaży. Układanie piosenek przychodziło jej z łatwością, często pisała na przyjacielskie zamówienie, z okazji i bez okazji. A w tych tekstach było całe jej życie.

Powiedziała kiedyś: wszystko, co piszę jest o mnie. O tym, że zostawiła córkę i uciekła 

z Ameryki do kolejnego ukochanego, o tym, że wyprosiła u generała Kiszczaka zwolnienie 

z więzienia dla przyjaciela, o tym, że najlepiej jej się żyje nad wielką wodą. Nad tą wielką wodą stał dom Katarzyny Geartner, w którym była częstym gościem.

Na wszystkie moje pogody.

na niepogody duszy mej –  

trzeba mi wielkiej wody,

trzeba mi dobrej wody,

tej dobrej i tej złej.

Miała wielu przyjaciół: wspomnieniami o niej dzielą się: Magda Umer, Zuzanna Łapicka, Maryla Rodowicz, Adam Sławiński, Zygmunt Konieczny. Autorytetem polonistycznym dla Osieckiej była profesor Maria Janion. Tak wypowiedziała się kiedyś na temat jej twórczości: 

To była ostatnia romantyczka w piosence. Słyszę w niej Słonimskiego i Tuwima, którzy umieli poetyzować zwyczajność. Ona to po nich odziedziczyła. Czytam w niej zdolność do miłości 

i przerażającą, ostrą świadomość istnienia.

Zofia Turowska starała się zamknąć w swojej opowieści całe życie poetki, od fragmentów jej dziecięcego pamiętnika, po ukrywane przed wszystkimi cotygodniowe wizyty na oddziale onkologii. Napisała historię kobiety, ikony czasu, w którym żyła, autorki ponad dwu tysięcy piosenek, kilku powieści i spektakli telewizyjnych.

Książka liczy 335 stron i kilkanaście fotografii, a przede wszystkim zawiera niezliczoną ilość informacji o życiu Agnieszki, jej przyjaciołach, miejscach, które odwiedzała i ludziach, którzy byli ważni w jej życiu. Napisana z niezwykła starannością i szacunkiem dla poetki.

Anna Grabowska

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 miesięcy temu | ocena +7 / -0

    czytelnik1

    Agnieszka Osiecka to była ciekawa osobowość i bardzo zdolna poetka.Chyba wszyscy potrafimy zanucić piosenki do jej tekstów.Z przyjemnością czytam tę reenzję, z mniejszą,patrzę na układ graficzny tekstu.Porozrywane zdania,niepotrzebnie ogromne odstępy między wersami,brak kursywy na zapisywanie cytatów.Szkoda.

  • 5 miesięcy temu | ocena +10 / -0

    Senex

    Niejedno pismo lokalne może pozazdrościć Korso takiej Recenzentki! Jasny wywód, prosty, komunikatywny język, kondensacja myśli... to wszystko zachęca do czytania. "Uczcie się Litwini!" Pardon, Polacy... Gdyby tak jeszcze PT Redakcja nie szatkowała krótkiego tekstu, nie rozwlekała wierszy... O poprawnej, zgodnej ze standardami, edycji tekstów na razie można tylko pomarzyć.

  • 5 miesięcy temu | ocena +8 / -3

    Jola P.

    Serial o Osieckiej podobał mi się i z przyjemnością przeczytam polecaną ksiażkę.Lubię historie z życia ciekawych ludzi.