Reklama

Reklama

SYGNAŁY CZYTELNIKÓW: Twoja lekkomyślność zniszczyła moje zdrowie

Opublikowano: 6 września 2021 07:45
Autor: | Zdjęcie: archiwum

SYGNAŁY CZYTELNIKÓW: Twoja lekkomyślność zniszczyła moje zdrowie - Zdjęcie główne

foto archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sygnały Czytelników Rubryka "Sygnały czytelników" jest rubryką naszych czytelników, w której mogą zwrócić uwagę na problemy, z jakimi się borykają, jakie ich trapią i na jakie chcą zwrócić uwagę. Wszystkie maile publikujemy w wersji oryginalnej. Zaznaczamy, że nie publikujemy anonimów. Dane autorów pozostają do wiadomości redakcji.

Witam wszystkich, 

Mam pewne spostrzeżenia na temat bezpieczeństwa na drogach; używania telefonu równocześnie z prowadzeniem samochodu. Nie, żeby piesi byli lepsi, bo tez mają swoje za uszami, ale to niestety samochód jest groźniejszym i większym niebezpieczeństwem. Sama jestem kierowca (żeby nie było).  

Przyszło nam żyć w czasach, gdzie social media i częste zdawanie relacji ze swojego życia i z tego co się dzieje wokół nas przejęło górę nad rozsądkiem!! TAK NAD ROZSĄDKIEM! Zatracamy się w tym niestety! 

Każdy chce się pokazać, biznesy (mniejsze lub większe) chcą się sprzedać. Każdy lajk czy follow się liczy, bo to zasięgi. Nagrywanie tiktokow, relacji insta czy fb przynosi pewne korzyści, ale czy robienie tego podczas prowadzenia samochodu jest dobre i poprawne!? Otóż NIE! 

Historia z mojego życia:

Był piątek, ostatnie 8 godzin w pracy i weekend! Rano wyrobiłam się ze wszystkim dużo wcześniej niż zwykle i z myślą, że wypije sobie jeszcze kawę przed pracą, wyszłam z domu. Niestety nie dojechałam już do tej pracy. Chłopak (mniej niż 25 lat), wjechał we mnie cała swoją prędkością gdy stałam w korku. Był zbyt zajęty postowaniem na Facebooku i nie zauważył, że samochody przed nim zwalniają i się zatrzymują. Uderzając w moje auto, popchnął mnie do przodu, wynikiem uderzenia było zerwanie barku, zerwanie mięśni, stawów i nerwów. Do tego ból pleców szyi i głowy. Długie rehabilitacje i utrata pracy to już dodatkowe efekty tego zdarzenia. Ból przez kilka tygodni nie do zniesienia, faszerowanie się lekami przeciwbólowymi, żeby móc zasnąć.

Ogólny wnerw na to, że po kilku tygodniach nadal nie mogę podnieść ręki do góry, nie utrzymam szklanki ani nawet szczoteczki do zębów. Trzeba było nauczyć się robić to wszystko na nowo lewą ręką. Złość i nienawiść to było coś, co mi towarzyszyło każdego dnia, przy każdej prostej czynności, którą kiedyś mogłam robić sama. A to tylko była chwila nieuwagi młodego kierowcy; sportowca, który promuje na swoich kanałach zdrowy tryb życia, szkoda tylko, że zmarnował komuś zdrowie! Sprawą zajęła się policja, która ustaliła ze chłopak używał telefonu podczas wypadku. Stracił dożywotnio prawo jazdy! 

Ogólnie to trafia mnie, jak widzę idąc przez przejście dla pieszych kierowcę, który trzyma telefon przy uchu, żyjemy w takich czasach, że w każdym niemalże samochodzie są zestawy głośnomówiące, a jeśli nie ma, to można to kupić za kilka złotych. 

Trafia mnie jak widzę relacje na żywo ludzi nagrywane podczas jazdy. Trafia mnie jak widzę tiktokerów, którzy śpiewają i nagrywają podczas jazdy. 

PO CO TO!? Warto ryzykować? 100 razy się uda a 101 już nie!! 

Chciałabym zaapelować, choć pewnie nic to nie da, o większą rozwagę. Jak promujecie dobre rzeczy, to róbcie to do końca! 

Nie bójcie się zwrócić uwagi koledze/koleżance czy komukolwiek kto siedzi za kierownicą i używa telefonu. Na wszystko jest czas… 

Z poważaniem 

/dane do wiadomości redakcji/

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 12 dni temu | ocena +0 / -1

    ioi

    I co na to pan samochodzik?

  • 12 dni temu | ocena +3 / -0

    Abc

    Tu gdzie mieszkam nie wolno nawet DOTKNĄĆ telefonu podczas jazdy. Oglądałem ostatnio program w polskiej TV, w którym redaktorzy zapraszają gości do samochodu i wożą ich po Warszawie, rozmawiając z nimi. Ten kierowca/redaktor jest roztargniony zadawaniem pytań i słuchaniem odpowiedzi, nie koncentruje się na bezpiecznym prowadzeniu samochodu. Parę razy osoba prowadząca wywiad trzymała w ręce notatki i je czytała! Jeśli taki obraz będzie przekazywany w telewizji, to nie ma się czemu dziwić dlaczego polscy kierowcy są tacy luzaccy jeśli chodzi o bezpieczeństwo