Dla wielu młodych sportowców z Sanoka był to start szczególny – nie tylko ranga mistrzowska podnosiła poprzeczkę, ale dla części ekipy był to oficjalny debiut na lekkoatletycznym stadionie. Trema jednak nie przeszkodziła w seryjnym poprawianiu „życiówek”.
Bohaterowie dnia: Piszko, Oleniacz i Olearczyk
Prawdziwym królem polowania okazał się Jan Piszko. Zawodnik startujący w kategorii U14 zdominował konkurencje sprinterskie, zdobywając dwa złote medale. Janek nie dał szans rywalom w biegu na 60 metrów (8.13 s) oraz na dystansie 300 metrów (42.32 s). W obu przypadkach przypieczętował zwycięstwa nowymi rekordami życiowymi. Złoty blask bił także od Magdaleny Oleniacz (U16).
Skoczkini wzwyż pokonała poprzeczkę zawieszoną na wysokości 1.45 m, co zapewniło jej tytuł mistrzowski i wyrównanie rekordowego osiągnięcia. Kolejny krążek do kolekcji dorzuciła Blanka Olearczyk (U14), która w skoku w dal ze strefy wywalczyła brązowy medal wynikiem 4.62 m. Blanka była blisko podium także w biegu na 300 metrów, gdzie zajęła wysokie, czwarte miejsce.
Walka do ostatnich metrów
Poza podium, ale z fantastycznymi rezultatami, zawody ukończyło wielu innych sanockich zawodników. Tuż za „pudłem” uplasowali się Gabriel Bury (skok w dal U16) oraz Dawid Janik (skok w dal U12), obaj notując świetne, czwarte lokaty. Na uwagę zasługuje również postawa Poli Andrzejewskiej, która w finale biegu na 60 m U16 wywalczyła 5. miejsce z czasem 8.32 s. Emocjonującym zwieńczeniem mistrzostw był start sztafety mieszanej 4x200 m (U16).
Zespół z Sanoka w składzie: Jan Piszko, Blanka Olearczyk, Gabriel Bury i Pola Andrzejewska, mimo że był najmłodszy w stawce (część składu to wciąż kategoria U14!), podjął walkę ze starszymi rocznikami. Ósme miejsce i czas o wiele lepszy niż przed rokiem (1:51.08) to doskonały prognostyk przed sezonem letnim.
Trenerzy dumni z postępów
Liczba uzyskanych wyników „PB” (Personal Best) pokazuje, że praca wykonana w okresie zimowym przynosi efekty. Od najmłodszych adeptów z kategorii U12, po doświadczonych już zawodników U16 – każdy z „Komunalnych” zostawił na bieżni serce.
Sezon halowy dobiegł końca w najlepszy możliwy sposób. Teraz czas na chwilę regeneracji i wyjście na otwarte stadiony, gdzie Sanoczanie z pewnością jeszcze nie raz nas zaskoczą.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.