Sensacyjne otwarcie i mocny sygnał w ekstraklasie
Poniedziałkowe mecze ustawiły ton całej kolejki. Najgłośniejszym wydarzeniem była porażka aktualnego wicemistrza ligi. Marcin Lubieniecki musiał uznać wyższość znakomicie dysponowanego Marcina Dzika, który wygrał 6-3 i po dwóch kolejkach ma na koncie komplet punktów. To wynik, który jasno pokazuje, że Dzik będzie jednym z głównych kandydatów do czołowych lokat.
Bez żadnych sentymentów zagrał również Wiesław Groch. Brązowy medalista poprzedniego sezonu nie pozostawił złudzeń Markowi Rogosowi, wygrywając 6-0 i potwierdzając bardzo wysoką formę na starcie rozgrywek.
Mistrz schodzi poziom niżej i nie zwalnia tempa
Dużym echem odbiła się decyzja trzykrotnego mistrza ligi, który w tym sezonie zrezygnował z gry w ekstraklasie. Dariusz Buczyński rozpoczął rywalizację w 1 lidze i już w pierwszym meczu pokazał, że nadal jest klasą samą dla siebie. Debiutujący Konrad Wróbel nie miał wiele do powiedzenia - spotkanie zakończyło się wynikiem 6-0.
Pierwsze tygodnie ligi to także trudna lekcja dla nowych zawodników. Damian Wojnarowski boleśnie przekonał się, jak wymagające potrafią być ligowe realia. Marcin Piotrowski skutecznie wykorzystywał każdy błąd rywala i wygrał 6-1.
Wtorek pod znakiem przełamań i wyraźnych liderów
We wtorek rozegrano zarówno zaległe spotkania, jak i kolejne mecze drugiej kolejki. W ekstraklasie Tomasz Skóra wyraźnie zaznaczył swoją dyspozycję, pokonując Roberta Kecka aż 6-1. Równie pewnie zaprezentował się Bartłomiej Długosz, który po wyrównanej pierwszej części meczu z Jakubem Biłasem zdominował końcówkę i wygrał 6-3.
Pierwsze zwycięstwo w sezonie zanotował Krzysztof Kadubiec. Jego wygrana 6-1 z Pawłem Kocanem była jednym z najbardziej przekonujących występów tej kolejki. W 1 lidze uwagę zwrócił debiut Pawła Hydzika, który po raz drugi z rzędu wygrał 6-0, tym razem z Bogusławem Długoszem.
Środa pełna walki i ważnych punktów w 1 lidze
Środowe mecze należały do zawodników 1 ligi. Wojciech Stawarczyk po dwóch kolejkach może pochwalić się kompletem punktów, wygrywając 6-2 ze Zbigniewem Gilarskim. Najbardziej zaciętym pojedynkiem dnia było starcie Grzegorza Rozela z Michałem Sadlikiem. O losach meczu zdecydował dopiero decydujący frejm, który dał Rozelowi zwycięstwo 6-5.
Emocji nie brakowało także w meczu Łukasza Żeliszewskiego z Amadeuszem Słotwińskim. Po remisie 4-4 to doświadczenie wzięło górę i Żeliszewski wygrał 6-4. Warto odnotować również występ 11-letniego Nikodema Lorenca, który mimo porażki zaprezentował się ambitnie i potrafił zaskoczyć bardziej doświadczonego rywala.
Czwartek zamknął kolejkę i przyniósł pucharowe emocje
Ostatni dzień drugiej kolejki przyniósł przełamanie Roberta Kecka, który pewnie wygrał 6-3 z Andrzejem Dębickim. Komplet punktów po dwóch kolejkach ma także Tomasz Skóra. Jego zwycięstwo 6-3 nad Grzegorzem Jarockim było kolejnym dowodem na stabilną i wysoką formę.
W 1 lidze Kamil Czeleń dwukrotnie tego samego dnia okazał się lepszy od Piotra Saramy. Najpierw wygrał ligowe spotkanie 6-4, a następnie zwyciężył również w pierwszej rundzie pucharu ligi, triumfując 4-3 po emocjonującym decydującym frejmie.
Liga nabiera rozpędu
Druga kolejka SCB Amatorskiej Ligi Bilarda potwierdziła, że ten sezon zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Faworyci punktują, debiutanci zbierają pierwsze doświadczenia, a tabela zaczyna wyraźnie się różnicować. Kolejne tygodnie pokażą, kto utrzyma wysoką dyspozycję, a kto będzie musiał gonić uciekającą czołówkę. Jedno jest pewne - emocji przy bilardowych stołach nie zabraknie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.