Mistrzowski pokaz Daniela Wosachło: Złoto, brąz i paszport na Mistrzostwa Świata
Katowickie zawody Ju-Jitsu Sportowego (w odmianie Ne-Waza, gdzie kluczem do wygranej są obalenia, kontrola pozycji oraz zmuszenie rywala do poddania dźwignią lub duszeniem) okazały się niezwykle udane dla reprezentanta Sanoka. Daniel Wosachło powrócił do domu z dwoma krążkami, udowadniając, że lata spędzone na macie, opanowanie i perfekcyjne przygotowanie techniczne dają status najlepszego w kraju.
Trudny początek i podium w formule bez kimon
Turniej zaczął się od rywalizacji No-Gi. Dla trenera klubu Pantera Sanok były to cztery bardzo intensywne starcia. Dwa z nich sędziowie wskazali na korzyść oponentów po zaciętych rundach na punkty. Pozostałe dwa pojedynki Sanoczanin rozstrzygnął już jednak po mistrzowsku i przed regulaminowym czasem – najpierw założył bezbłędną dźwignię, a potem skutecznie zastosował duszenie. Taki obrót spraw dał mu najniższy stopień podium i brązowy medal krajowego czempionatu.
Bezkonkurencyjny w kimonach
Prawdziwy popis siły nastąpił jednak w formule Gi. Wychodząc do walk w kimonach, szkoleniowiec z Sanoka chciał zrewanżować się za wcześniejsze potknięcia. Cel zrealizował w stu procentach, całkowicie deklasując resztę stawki w kategorii do 77 kg. Pierwszy pojedynek wygrał bardzo wysoką przewagą punktową. W trzech następnych starciach nie dał już rywalom żadnych szans, zmuszając ich do poddania swoją popisową balachą (dźwignią na łokieć). Cztery pojedynki w kimonach przyniosły cztery bezdyskusyjne wygrane, co pozwoliło Danielowi obronić zeszłoroczne trofeum. To już jego trzeci w karierze, a drugi z rzędu tytuł Mistrza Polski.
Wsparcie zza kulis i plany na przyszłość
Na ten rezultat zapracował nie tylko sam zawodnik, ale też logistyka. O sprawny i wygodny dojazd na Śląsk zadbał sponsor – firma Pomoc Drogowa Pilch, która chętnie wspiera lokalnych sportowców. Dla podopiecznych i fanów z Pantery Sanok postawa ich trenera to dowód na to, że determinacja popłaca. Sukces w Katowicach ma też wymiar międzynarodowy. Dzięki świetnemu występowi Daniel Wosachło zdobył bezpośrednią kwalifikację na Mistrzostwa Świata, które zaplanowano na 22–23 sierpnia 2026 roku w chorwackim Zadarze.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.