reklama

Wielki triumf zawodnika z Sanoka: Pantera Sanok świętuje tytuł Mistrza Polski w Ju-Jitsu Sportowym

Opublikowano:
Autor:

Wielki triumf zawodnika z Sanoka: Pantera Sanok świętuje tytuł Mistrza Polski w Ju-Jitsu Sportowym - Zdjęcie główne
Autor: Pantera Sanok/facebook | Opis: Daniel Wosachło zdobył tytuł Mistrza Polski.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportRywalizacja na katowickiej macie charakteryzowała się wyjątkowo wyśrubowanym standardem sportowym i okazała się ogromnym testem dla kondycji startujących. W prestiżowej, świetnie obsadzonej dywizji seniorów do 77 kilogramów przeciwnicy narzucili niezwykle wycieńczające, twarde warunki gry. Każde trwające pięć minut starcie przypominało bezwzględną wojnę strategiczną, w której klucz do zwycięstwa stanowiły błyskawiczne reakcje oraz perfekcyjne przygotowanie wydolnościowe. Reprezentujący klub z Sanoka Daniel Wosachło zaliczył tamtego dnia aż osiem morderczych konfrontacji, walcząc w dwóch skrajnie różnych i wymagających odmianach: Ne-Waza Gi (klasyczna rywalizacja w kimonach) oraz Ne-Waza No-Gi (zmagania w stroju sportowym).
reklama

Mistrzowski pokaz Daniela Wosachło: Złoto, brąz i paszport na Mistrzostwa Świata

Katowickie zawody Ju-Jitsu Sportowego (w odmianie Ne-Waza, gdzie kluczem do wygranej są obalenia, kontrola pozycji oraz zmuszenie rywala do poddania dźwignią lub duszeniem) okazały się niezwykle udane dla reprezentanta Sanoka. Daniel Wosachło powrócił do domu z dwoma krążkami, udowadniając, że lata spędzone na macie, opanowanie i perfekcyjne przygotowanie techniczne dają status najlepszego w kraju.

Trudny początek i podium w formule bez kimon

Turniej zaczął się od rywalizacji No-Gi. Dla trenera klubu Pantera Sanok były to cztery bardzo intensywne starcia. Dwa z nich sędziowie wskazali na korzyść oponentów po zaciętych rundach na punkty. Pozostałe dwa pojedynki Sanoczanin rozstrzygnął już jednak po mistrzowsku i przed regulaminowym czasem – najpierw założył bezbłędną dźwignię, a potem skutecznie zastosował duszenie. Taki obrót spraw dał mu najniższy stopień podium i brązowy medal krajowego czempionatu.

reklama

Bezkonkurencyjny w kimonach

Prawdziwy popis siły nastąpił jednak w formule Gi. Wychodząc do walk w kimonach, szkoleniowiec z Sanoka chciał zrewanżować się za wcześniejsze potknięcia. Cel zrealizował w stu procentach, całkowicie deklasując resztę stawki w kategorii do 77 kg. Pierwszy pojedynek wygrał bardzo wysoką przewagą punktową. W trzech następnych starciach nie dał już rywalom żadnych szans, zmuszając ich do poddania swoją popisową balachą (dźwignią na łokieć). Cztery pojedynki w kimonach przyniosły cztery bezdyskusyjne wygrane, co pozwoliło Danielowi obronić zeszłoroczne trofeum. To już jego trzeci w karierze, a drugi z rzędu tytuł Mistrza Polski.

reklama

Wsparcie zza kulis i plany na przyszłość

Na ten rezultat zapracował nie tylko sam zawodnik, ale też logistyka. O sprawny i wygodny dojazd na Śląsk zadbał sponsor – firma Pomoc Drogowa Pilch, która chętnie wspiera lokalnych sportowców. Dla podopiecznych i fanów z Pantery Sanok postawa ich trenera to dowód na to, że determinacja popłaca. Sukces w Katowicach ma też wymiar międzynarodowy. Dzięki świetnemu występowi Daniel Wosachło zdobył bezpośrednią kwalifikację na Mistrzostwa Świata, które zaplanowano na 22–23 sierpnia 2026 roku w chorwackim Zadarze. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo