Przełamanie Polonii Bytom po blisko dwóch dekadach
Bytomianie po raz ostatni wywieźli komplet punktów z Sanoka 23 listopada 2008 roku. Wówczas pokonali gospodarzy 3:2. W niedzielny wieczór udało im się przełamać tę niekorzystną passę i sięgnąć po cenne zwycięstwo na trudnym terenie.
Mocne otwarcie gości i problemy w defensywie STS-u
Już od pierwszych minut Polonia Bytom narzuciła szybkie tempo i zdominowała grę. Mimo świetnej postawy Filipa Świderskiego w bramce gospodarzy, ten musiał skapitulować po dwóch trafieniach – najpierw Jakuba Musiała, a chwilę później Michała Zająca. Oba gole padły w odstępie zaledwie 30 sekund, obnażając brak zdecydowania w obronie STS-u.
Jeszcze w tej samej tercji wynik na 3:0 podwyższył Sebastian Wicher, zdobywając tym samym swoją pierwszą bramkę w rozgrywkach ekstraligowych. Pierwsza tercja ustawiła przebieg dalszej części spotkania, choć emocji i bramek nie brakowało także w kolejnych odsłonach.
Przebudzenie STS-u i błyskawiczna odpowiedź gości
W 27. minucie gospodarze wreszcie zdobyli bramkę kontaktową. Krzysztof Bukowski skutecznie sfinalizował akcję, kierując krążek po lodzie do siatki. Radość kibiców nie trwała jednak długo. Już po 88 sekundach Christian Mroczkowski wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem i ponownie powiększył przewagę Polonii.
W końcówce drugiej tercji padły jeszcze dwa gole. Najpierw na 5:1 strzelił Leevi Karjalainen, celnie uderzając z bulika. Sanoczanie odpowiedzieli za sprawą Konrada Filipka, który wykończył doskonałe podanie Jakuba Prokurata, trafiając do pustej bramki w 38. minucie.
Bez historii w trzeciej tercji. Szanse zmarnowane
Ostatnia część meczu nie przyniosła już większych emocji. Ostateczny rezultat ustalił w 43. minucie Piotr Bajon, który dobił swój własny strzał i pokonał Świderskiego po raz szósty tego dnia. Mimo że gospodarze mieli jeszcze okazje do poprawienia wyniku, w tym dwie gry w podwójnej przewadze, nie zdołali sforsować bramki strzeżonej przez Bohdana Djaczenkę.
Sytuacja STS-u coraz trudniejsza
Po siedmiu kolejkach ligowych STS Sanok wciąż nie może przełamać serii niepowodzeń. niedzielna porażka była szóstą z rzędu, co znacząco komplikuje sytuację drużyny w tabeli TAURON Hokej Ligi. Z kolei Polonia Bytom, przełamując niemal siedemnastoletnią niemoc w Sanoku, zdobywa bezcenne punkty i potwierdza rosnącą formę.
STS Sanok:
F. Świderski, W. Wilczok, I. Kosteczka, J. Bukowski, J. Prokurat, K. Filipek, I. Sitnik, M. Starosiak, K. Bukowski, F. Sienkiewicz, D. Wawrzkiewicz, W. Bieda, K. Niemczyk, M. Kowalczuk, I. Nikołajewicz, L. Huhdanpää, M. Koczera, J. Kozłowski, M. Czopor, F. Tomecki, T. Majerczyk
Trener: Bogusław Rąpała
Polonia Bytom:
B. Djaczenko, L. Karjalainen, E. Öeneskis, M. Zając, D. Jarosz, M. Lehtiński, D. Zatamaj, K. Górny, A. Bujalski, A. Karasiński, C. Mroczkowski, S. Bieniek, J. Kamienieŭ, P. Wybiral, P. Bajon, R. Sawicki, D. Musioł, A. Bodora, S. Wicher, D. Łoza, J. Musioł
Trener: Andrej Gusow
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.