Siedmiu zawodników klubu Texom Samuraj Sanok, pod opieką trenera Artura Szychowskiego i wcielającego się w rolę sekundanta prezesa Marcina Solarza, wyruszyło na turniej Carpathian Cup w Jarosławiu, gdzie zmierzyli się z naprawdę wymagającymi przeciwnikami.
Ewelina Huta-Kozłowska stanęła przed najtrudniejszym wyzwaniem w swojej karierze. Jej przeciwniczką była multimedalistka Mistrzostw Polski i jedna z najlepszych polskich zawodniczek, reprezentantka klubu 4 Fit Cieszanów, Katarzyna Świzdor. Ewelina zaprezentowała niezwykłą klasę i niesamowite umiejętności, jednogłośnie pokonując utytułowaną rywalkę. Sanoczanka odniosła już dziewiąte zwycięstwo z rzędu i nadal pozostaje niepokonana.
Łukasz Horodejczuk po raz kolejny udowodnił swoje umiejętności i wolę walki. Ten utalentowany zawodnik MMA, który znów spróbował sił w kickboxingu, jednogłośnie wygrał w widowiskowej walce pełnej dynamicznych akcji z reprezentantem gospodarzy, zawodnikiem Sokoła Jarosław, Adrianem Malcem. Łukasz kończy rok z kolejnymi sukcesami na koncie i bez ani jednej porażki.
Antoni Pignan, kolejny reprezentant klubu Texom Samuraj Sanok, wygrał swój pojedynek przed czasem. Pokonał zawodnika Sokoła Jarosław, Oskara Górala, przez RSC w drugiej rundzie. Było to już piąte zwycięstwo przed czasem tego utalentowanego wojownika, który nadal nie zaznał smaku porażki.
Kamil Ekiert, etatowy zawodnik sekcji MMA, tym razem zadebiutował w formule kickboxingu, mierząc się z zawodnikiem Adrenaliny, Erykiem Turkiem.
Mimo że Kamil "przespał" pierwszą rundę, w kolejnych odsłonach walki wziął się za odrabianie strat i dominował. Decyzją sędziów pojedynek został oceniony jako remis, choć przebieg walki wskazywał na przewagę Kamila.
– walkę ocenia Marcin Solarz.
Sebastian Siuciak zmierzył się z aktualnym Mistrzem Polski Juniorów, Igorem Bronowskim z Sokoła Jarosław. Po pełnym emocji, wyrównanym starciu, Sebastian przegrał.
– Zabrakło ciosów kolanami, które w formule Low-Kick są zabronione, ale walka była bardzo interesująca i pełna świetnych akcji
– komentuje Solarz.
Kamil Lasyk, debiutant, stanął do walki z bardziej doświadczonym zawodnikiem Diamentu Pstrągowa, Filipem Bakotą. Niestety, mimo ogromnego serca do walki, Kamil przegrał. Jego kondycja tego dnia pozostawiała nieco do życzenia z powodu niedawnej choroby, która uniemożliwiła mu regularne treningi przez kilka tygodni.
Ostatni reprezentant sanockiego klubu, Alan Krupa, przegrał swój pojedynek z trzy lata starszym i bardziej doświadczonym zawodnikiem Adrenaliny Nowa Sarzyna, Szymonem Czają. Dysproporcje fizyczne były na tyle duże, że narożnik zdecydował o wycofaniu Alana z walki po pierwszej rundzie.
Gratulujemy wszystkim zawodnikom i trenerom osiągniętych sukcesów i życzymy dalszych zwycięstw!
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.