reklama

STS Sanok walczył, ale GKS Tychy bezlitosny. 9:0 dla mistrzów Polski

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

STS Sanok walczył, ale GKS Tychy bezlitosny. 9:0 dla mistrzów Polski - Zdjęcie główne
Autor: Patryk Oberc
Zobacz
galerię
25
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportW 26. kolejce TAURON Hokej Ligi STS Sanok na własnym lodowisku zmierzył się z mistrzami Polski, GKS Tychy. Mimo ambitnej postawy w pierwszej części spotkania, gospodarze ostatecznie musieli uznać wyższość rywali, przegrywając 0:9. Jednak nie brakowało momentów, które mogły napawać nadzieją na przyszłość.
reklama

Początek meczu – Sanok walczy, ale GKS Tychy otwiera wynik

Mimo że wynik spotkania może sugerować pełną dominację gości, pierwsza tercja to wcale nie taka łatwa droga do zwycięstwa dla GKS Tychy. Zespół Pekki Tirkkonena miał problemy z przełamaniem oporu gospodarzy, a otwarcie wyniku nastąpiło dopiero w 10. minucie meczu, kiedy Henri Knuitinen wyprowadził gości na prowadzenie. Choć kolejne bramki zaczęły padać w drugiej części gry, Sanok wciąż starał się walczyć o dobry wynik.

Chwilę po otwarciu wyniku gra przeniosła się niemal na stałe pod bramkę Juraja Ovečki, który musiał ratować swój zespół po groźnych próbach Alana Łyszczarczyka i Dominika Pasia. Na zakończenie tercji GKS ponownie wykorzystał przewagę, a Dominik Paś precyzyjnie trafił w okienko bramki Ovečki, podwyższając wynik na 2:0. Sanok starał się przenieść ciężar gry na połowę rywala, ale nie zdołał stworzyć sytuacji, które mogłyby odmienić wynik.

reklama

Dominacja GKS Tychy w drugiej tercji

Druga tercja to już całkowita dominacja tyskich mistrzów, którzy konsekwentnie powiększali swoją przewagę. W 25. minucie Paś wykorzystał błąd w defensywie Sanoka i zdobył swoją drugą bramkę w meczu. Chwilę później Olli-Petteri Viinikkainen po podaniu od Rasmusa Heljanko trafił do siatki z pierwszego uderzenia. Kolejne minuty to dalsza dominacja GKS-u – Alan Łyszczarczyk trafił po lodzie, a Olli Kaskinen dobił strzał Mateusza Ubowskiego.

Kolejne bramki padły po dobitkach Hannu Kuru, a Sanok dodatkowo osłabiła kara meczu dla Kacpra Niemczyka, co tylko pogłębiło problemy gospodarzy. W 37. minucie Paś skompletował hat tricka, zamykając nokautującą odsłonę, w której GKS Tychy zdobył aż sześć bramek.

reklama

Ostatnia tercja – GKS Tychy spokojnie kontroluje grę

W trzeciej tercji obraz gry nie uległ zmianie. Sanok starał się przedostać pod bramkę Szymona Chabiora, ale mistrzowie Polski skutecznie kontrolowali tempo meczu. Na 15 minut przed końcem, po zamieszaniu pod bramką STS-u, krążek odbił się od zawodnika gospodarzy i wpadł do siatki. Trafienie zapisano Filipowi Komorskiemu.

W końcówce meczu Sanok miał kilka okazji, szczególnie grając w przewadze, ale nie zdołał pokonać dobrze ustawionego bramkarza gości. GKS Tychy mógł zwiększyć przewagę, gdyż po drugiej karze meczu Sanok musiał grać w osłabieniu przez pięć minut. Jednak defensywa sanoczan zdołała uchronić się przed kolejną stratą bramki.

GKS Tychy wygrywa 9:0, Chabior z czystym kontem

reklama

Mimo wysokiej porażki, STS Sanok z pewnością ma powody do refleksji i pracy nad poprawą wyników w kolejnych meczach. GKS Tychy nie tylko zdobył 9 bramek, ale także zakończył mecz z czystym kontem, dzięki świetnej postawie Szymona Chabiora, który zaliczył swoje pierwsze czyste konto w seniorskiej karierze.

W kolejnym spotkaniu GKS Tychy zmierzy się z Polonią Bytom, a STS Sanok podejmie katowicką GieKSę.

Składy drużyn i strzelcy:

Bramki:

  • 0:1 Henri Knuitinen (10:21), asysta: Hannu Kuru
  • 0:2 Dominik Paś (17:56), asysta: Henri Knuitinen, Hannu Kuru
  • 0:3 Olli-Petteri Viinikkainen (24:34), asysta: Rasmus Heljanko, Karol Sobecki
  • 0:4 Dominik Paś (24:55), asysta: Mateusz Gościński, Karol Sobecki
  • 0:5 Alan Łyszczarczyk (29:59), asysta: Henri Knuitinen, Karol Sobecki
  • 0:6 Olli Kaskinen (32:58), asysta: Mateusz Ubowski
  • 0:7 Hannu Kuru (34:42), asysta: Joel Kerkkäinen
  • 0:8 Dominik Paś (37:07), asysta: Hannu Kuru
  • 0:9 Filip Komorski (42:11), asysta: Alan Łyszczarczyk, Olli Kaskinen
reklama

Składy drużyn:

STS Sanok:
J. Ovečka, M. Starościak, K. Bukowski, J. Prokurat (2), F. Tomiczek – M. Koczera, K. Niemczyk (5), K. Sterbenk, F. Sienkiewicz, M. Kowalczuk (5), I. Stinik, L. Hudańpańa (2), M. Czopor, J. Bukowski (5), I. Filipek (2) – M. Prokurat, M. Gościński, A. Łyszczarczyk, A. Cieślik.

GKS Tychy:
S. Chabior, O. Bizacki (2), B. Pocięcha, A. Łyszczarczyk, F. Komorski, H. Knuitinen (2), O. Kaskinen, J. Viinikkainen, J. Kerkkäinen, A. Sobecki, R. Heljanko, M. Bryk, M. Ubowski, S. Kucharski (2).

Mimo przegranej, STS Sanok pokazał ducha walki i pomimo trudności nie traci nadziei na poprawę wyników w nadchodzących spotkaniach.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo