Reklama

Sanoczanie do zera przegrywają w Sosnowcu

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Sanoczanie do zera przegrywają w Sosnowcu - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport To miał być mecz, w którym Marma Ciarko STS Sanok odbije się od drużyn z końca tabeli i zgłosi swe aspiracje do walki o miejsce w górnej części tabeli. Kto tak myślał, ten przeżył duże rozczarowanie. Sanoczanie przegrali z Zagłębiem 3-0, ustępując rywalowi w każdym elemencie hokejowego rzemiosła.

Wynik tego meczu i postawa sanockiej drużyny powinny doprowadzić do zaświecenia czerwonego światełka. Od zespołu, w którym występuje sześciu napastników fińskich, zdecydowanie więcej należy wymagać.

Zagłębie Sosnowiec - Marma Ciarko STS Sanok 3:0 (1:0, 1:0, 1:0)

 

1:0 Jarosław Rzeszutko - Michał Bernacki, Tomasz Kozłowski (01:16)

2:0 Tomasz Kozłowski - Michał Bernacki, Jakub Michałowski (31:49, 4/5)

3:0 Dmytro Danyłenko - Jarosław Rzeszutko, Michał Naróg (56:51, 5/3)

 

SĘDZIOWALI: Paweł Breske i Mateusz Niżnik oraz Andrzej Nenko i Sebastian Iwaniak. KARY: 8-12.

STRZAŁY: 49-41. WIDZÓW: 450

 

Zagłębie: P. Spěšný - M. Naróg, M. Kotlorz, P. Kogut, T. Kozłowski, J. Witecki - A. Khoperia, W. Andrejkiw, M. Bernacki, J. Rzeszutko, D. Piotrowicz - O. Krawczyk, J. Michałowski, D. Nahunko, N. Bucenko, K. Sikora - M. Piotrowski, S. Luszniak, D. Danyłenko, A. Dubinin, O. Rzekanowski.

 

Marma Ciarko ST: D. Salama - J. Höglund, K. Valtola, V. Heikkinen, S. Tamminen, N. Ahoniemi - B. Rąpała, W. Łysenko, S. Harila, J. Mäkelä, A. Pawlenko - B. Florczak, J. Karlsson, K. Filipek, K. Mocarski, T. Lahtinen - L. Miccoli, F. Sienkiewicz, D. Ginda, M. Dulęba.

Zaczęło się „po sanocku”. Jeszcze mecz dobrze się nie zaczął, a goście już przegrywali 1-0. Kozłowski wrzucił krążek pod bramkę przeciwnika, dopadł go Bernacki, strzelił, Salama zdołał odbić, ale przy dobitce Rzeszutki już był bezradny. Od tego momentu nic wielkiego na tafli się nie działo, odpowiedzi na straconego gola ze strony sanoczan nie było. W 12 min. gospodarze powinni byli prowadzić 2-0, ale po zaskakującym uderzeniu Koguta, Salama popisał się niebywałym refleksem, nie dopuszczając do utraty kolejnej bramki. W 15 min. pomknął na sanocką bramkę Kotlorz, po minięciu niebieskiej linii mocno strzelił, jednak Salama zdołał zamrozić krążek. W 17.56 min. na ławkę kar powędrował Kopheria i wydawało się, że dla gości będzie to znakomita okazja, aby doprowadzić do wyrównania. Niestety, nie potrafili nawet założyć zamka ani stworzyć zagrożenia bramkowego.

 

 Zagłębiacy fedrowali lepiej

Druga tercja też zaczęła się „po sanocku”. W 23.02 min. na ławkę kar sędziowie posadzili Hoglunda i gospodarze poczuli smak podwyższenia prowadzenia. Zaatakowali mocniej, ale defensywa sanocka broniła się mądrze. Mało tego, gospodarze nadziali się na kontrę, która mogła i powinna zakończyć się wyrównującym golem. W 25 min. Tamminen przechwycił krążek, pomknął na bramkę Spesnego, ale strzelił mało precyzyjnie, prosto w bramkarza Zagłębia. W kolejnych minutach na ławce kar zasiedli gospodarze, w 29 min. Bucenko i w 32. Naróg. To był kolejny „pokaz” w wykonaniu drużyny sanockiej, jak nie powinno się grać w przewagach. Nie stworzyli w tym czasie żadnej sytuacji bramkowej, nie postraszyli nawet Spesnego, natomiast w czasie gry w przewadze stracili drugą bramkę. Szybką kontrę gospodarzy zakończył Kozłowski, który znalazł dziurę między parkanami Salamy. Chwilę później Witecki przedryblował sanockich obrońców, kończąc swą indywidualną akcję dobrym, kąśliwym strzałem. Tym razem Salama nie dał się zaskoczyć. Niewiele brakowało, a mogło dojść do niezwykłej sytuacji, że drużyna grająca w osłabieniu zdobywa w tym czasie dwie bramki!!! W 37 min. krążek po uderzeniu Piotrowicza zdołał odbić Salama, dobijał Kogut, ale minimalnie chybił. Drugą tercję zwieńczyła jeszcze jedna groźna akcja gospodarzy, zakończona soczystym strzałem Krawczyka, wybronionym przez Salamę.

 

Patryk Spesny coś udowodnił!

I trzecia tercja z „sanockim’ początkiem; W 41.25 min. sędziowie posadzili na ławce kar Hoglunda. Mało tego, 46 sekund później dołączył do niego jeszcze jeden zawodnik STS, ukarany za nadmierną liczbę zawodników na lodzie! Tę podwójną przewagę mógł zakończyć trzecim golem Butsenko, jednak jego precyzyjny strzał z nadgarstka cudem wybronił Salama. Ruszyli do boju sanoczanie, pokazując, że są w stanie groźnie atakować. W 46 min. zakotłowało się pod bramką Spesnego. Gospodarzom udało się jednak wybić krążek na uwolnienie. Chwilę potem Ahoniemi zmienił tor lotu krążka, ale szczęście sprzyjało bramkarzowi Zagłębia, gdyż od straty bramki uratował go słupek. W 48 min. wydawało się, że trójkowa kontra sanoczan musi przynieść efekt bramkowy. Nie przyniosła. Krążek po strzale Heikkinena zdołał odbić Spesny. Następnie Ahoniemi próbował zaskoczyć byłego bramkarza STS-u akcją zza bramki, ale bramkarz gospodarzy nie dał się zaskoczyć i zamroził krążek. Gdy w 54.04 min. na ławce kar wylądował Andrejkiw, zanosiło się, że wreszcie padnie bramka dla rzeczywiście walczących w tej tercji gości. I może by tak było, gdyby nie 55.05 min, w której na ławkę kar sędziowie odesłali dwóch zawodników STS. Jednego za uderzanie kijem, drugiego za atak kijem trzymanym oburącz. I zamiast honorowej bramki dla sanoczan, padła trzecia dla Zagłębia. Grając w podwójnej przewadze w 57 min. Rzeszutko wrzucił świetny krążek Danyłence, który nie dał szans na obronę Salamie. W końcówce Dubinin objechał sanockich obrońców, ale jego strzał odbił Salama, ratując swój zespół od straty czwartej bramki. 

 

Nie tak miał wyglądać ten mecz, nie taki miał być jego rezultat. Przegrana 3-0 z Zagłębiem Sosnowiec jest niemiłą niespodzianką. Nie można jednak myśleć o zwycięstwie, walcząc jak równy z równym przez jedną tercję. Jedni mówią o blamażu, inni o plamie. Co by nie mówić, ta przegrana zabolała bardziej niż przegrana 6-0 w Krakowie. Taka jest smutna prawda!

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy