Reklama

Nie milkną echa radosnej nowiny: STS Sanok zostaje w PHL!

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Wczoraj jako pierwsi ogłosiliśmy radosną nowinę: Ciarko STS Sanok zagra w PHL. Gramy dalej, pomimo licznych perturbacji. "- To był prawdziwy rollercoaster! " - pisze nasz felietonista Marian Struś.

W piątek, 15 lipca, ukazał się oficjalny komunikat zarządu klubu STS CIARKO, iż zespół sanocki nie wystąpi w rozgrywkach PHL w sezonie 2022/2023. Smutkiem powiało zewsząd. Wiadomo czym jest dla Sanoka hokej na lodzie. Nie wszyscy zdążyli opłakać fakt wycofania się drużyny z ekstraligi, gdy w środę, 20 bm. media społecznościowe przyniosły sensacyjną wiadomość: STS CIARKO wystartuje w rozgrywkach PHL! Pochodziła ona z ust burmistrza Sanoka Tomasza Matuszewskiego, któremu rzutem na taśmę udało się nakłonić prywatnych sponsorów do wsparcia sanockiego hokeja. Ich deklarowany wkład zagwarantuje osiągnięcie finansowego minimum, niezbędnego do uzyskania licencji na grę w PHL. Wiadomość ta zdominowała media społecznościowe, przekazywano ją sobie z ust do ust, a radości nie było końca.

Prezes Michał Radwański postawił sprawę rygorystycznie: jeśli do środy, 13 lipca, nie zdobędziemy wymaganego przez PZHL finansowego minimum, wycofujemy się z rozgrywek PHL i zgłaszamy swój akces w rozgrywkach I ligi! – Nie możemy dłużej zwlekać z decyzją, a na kredyt nie przystąpimy do gry w PHL. Kredyty są dziś bardzo drogie! Wystartowanie z przekonaniem, że „jakoś to będzie” mogłoby mieć tragiczny finał – oświadczył. Dwa dni później ukazał się oficjalny komunikat o wycofaniu drużyny z PHL.

Z decyzją tą nie mógł się pogodzić burmistrz Tomasz Matuszewski, Z licznych rozmów, jakie przeprowadził z potencjalnymi sponsorami, wynikało, że ciągle jest szansa, aby zakończyć je powodzeniem. Mówił, iż wierzy w pomyślny finał, aczkolwiek obawiał się, że może zabraknąć czasu, aby zwieńczyć dzieło. Mimo to, nie zaprzestał rozmów nawet wtedy, gdy w świat poszła wiadomość o wycofaniu drużyny STS Ciarko z rozgrywek PHL. Kilka dni później, w środę, 20 lipca br. uzyskał zapewnienie o wejściu dwóch nowych sponsorów do gry. Ich wkład finansowy zapewniał klubowi osiągnięcie minimum, wymagane przy staraniu się o licencję, upoważniające do gry w PHL. I taka wiadomość ukazała się w mediach społecznościowych w środę, 20 lipca, w godzinach popołudniowych.

- Nie lubię przegrywać! Dlatego do końca, a nawet jeszcze dłużej, nie złożyłem broni. Miałem rację. Okazało się bowiem, że walka do końca, walka nieustępliwa, przynosi efekty nie tylko na boisku czy tafli lodowej, ale także w biznesie sportowym. Cieszę się! Dziś, po ogłoszeniu tej wiadomości, znów miałem okazję przekonać się, czym jest dla Sanoka hokej! Teraz będę namawiał wszystkich, aby nie poprzestać na osiągniętym minimum, lecz kontynuować starania, aby dysponować taką kwotą, która pozwoli sanockiemu hokejowi dynamicznie się rozwijać – mówi burmistrz.

Zaskoczenia sytuacją nie ukrywał prezes Michał Radwański. – Przyznam, że burmistrz mi zaimponował, do końca wierząc, że to się uda. Od dziś odkręcamy wszystko i przystępujemy do gry na wszystkich kierunkach. Załatwiamy niezbędne formalności w PZHL i PHL, finalizujemy montowanie składu, potwierdzając wcześniej podpisane kontrakty z zawodnikami i umowę z trenerem. Równocześnie przygotowujemy karnety, aby jak najszybciej przekazać je do sprzedaży. Przyznam, że bardzo liczymy, iż wykupując karnet na cały sezon, prawdziwi kibice zechcą nam w ten sposób pomóc w występach w PHL. Szukamy sparingpartnerów i liczymy, że uda się nam rozegrać przynajmniej 3-4 mecze kontrolne. Wiem, że czeka nas bardzo trudny okres, ale wiem też, że damy radę.    

Zadowolenia z powodzenia akcji ratunkowej nie ukrywa Sebastian Królicki, redaktor naczelny hokejowego portalu Hokej net, wielki sympatyk sanockiego hokeja. – Oczywiście, że bardzo się cieszę! Bardzo dobrze się stało, że nie wycofujemy się z grona najlepszych. Jest to ważne dla klubu, dla miasta i to z wielu względów. Przede wszystkim sportowych, bo jest to jednak poprzeczka zawieszona na najwyższym krajowym poziomie. Dla sponsorów, tych obecnych, jak i tych potencjalnych, jest to komunikat, że ten klub mierzy wysoko, więc warto w niego inwestować. Dla mieszkańców Sanoka jest to radosna wiadomość i powód do podniesienia głowy! 

Sanocka Republika Hokejowa się cieszy. Nie tylko ona. W komentarzach, jakie pojawiły się na wielu portalach internetowych, zabierają głos kibice hokeja w Polsce. Oni też się cieszą! Gratulują nam, że się udało, że walczyliśmy do końca. W jednym z wpisów przeczytałem: „Bez Sanoka nie byłaby to ta sama liga!” 

Są już pierwsze sygnały z Finlandii. Wiadomość o przystąpieniu do rozgrywek w PHL z wielką radością przyjęli Finowie, którzy w poprzednim sezonie występowali w barwach STS Ciarko: napastnik Sami Tamminen, obrońca Jere Karlsson oraz bramkarz Dominik Salama. Gotowość do rozpoczęcia zadania zgłosił także fiński trener Miika Elomo. 

Z zakończonej sukcesem sanockiej batalii o ekstraligę cieszy się prezes PZHL Mirosław Minkina. W rozmowie z Hokej net powiedział: „Oznacza to, że Marta Zawadzka, komisarz ligi, musi opracować nowy terminarz rozgrywek PHL. Ten dla ośmiu drużyn był już gotowy. Modyfikacji będzie sporo, jednak dla dobra polskiego hokeja najważniejsze jest to, że sanocki klub będzie występował w PHL. Dlatego cieszę się, że działacze STS przezwyciężyli kłopoty finansowe i dopięli budżet. Chwała burmistrzowi Sanoka i zarządowi klubu.” 

W przyszłym tygodniu odbędzie się konferencja prasowa, podczas której dowiemy się wielu innych informacji. Wszystko w przyspieszonym tempie, jako że inauguracja rozgrywek PHL w sezonie 2022/23 tuż, tuż. Dokładnie 9 września. Z kim STS Ciarko zagra na początek? Prawdopodobnie z Cracovią. Szczegóły wkrótce!

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy