reklama

Lider za mocny dla Cosmosu. Porażka w Jarosławiu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lider za mocny dla Cosmosu. Porażka w Jarosławiu - Zdjęcie główne
Autor: Robert Urban Fotografia | Opis: Piłkarze z Nowotańca ulegli liderowi tabeli z Jarosławia.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportDruga odsłona przyniosła rozstrzygnięcie w rywalizacji JKS-u Jarosław z Cosmosem Nowotaniec. Błyskawiczne ataki gospodarzy zakończone bramkami pozwoliły im w pełni kontrolować przebieg spotkania.
reklama

Tradycji stało się zadość – Cosmos Nowotaniec po raz kolejny wyjeżdża z Jarosławia z pustymi rękami, nie potrafiąc przełamać fatalnej serii na tym terenie.

JKS, grając z pewnością siebie właściwą liderowi, od pierwszego gwizdka narzucił rywalom  z Nowotańca wysokie tempo. Już w 7. minucie było blisko bramki dla jarosławian, kiedy po precyzyjnej centrze byłego gracza Cosmosu, Nazara Werebnyi'ego, Grzegorz Janiczak uderzył głową, ale bramkarz gości popisał się instynktowną interwencją. Z czasem jednak to przyjezdni doszli do głosu, przejmując kontrolę nad środkiem pola. W 13. minucie poteżcny strzał oddał Viktor Khomczenko, a dobitka Ivana Hury z impetem zatrzymała się na poprzeczce. JKS nie dłużny i przed przerwą odpowiedział niemal identyczną akcją: duet Werbnyi-Janiczak znów dał o sobie znać, lecz tym razem piłka po strzale tego drugiego ostemplowała słupek.

reklama

Prawdziwe trzęsienie ziemi nastąpiło jednak po przerwie. Trener Waleryj Sokolenko postawił wszystko na jedną kartę, wprowadzając aż trzech nowych graczy. To był trenerski majstersztyk. Wprowadzony na murawę Wojciech Reiman stał się katem Cosmosu. Najpierw, po podaniu Jaby Phkhakadze, kropnął nie do obrony pod poprzeczkę z ostrego kąta, a chwilę później sfinalizował zabójczy kontratak i dogranie Andreji Prokicia, podwyższając na 2:0.

Choć Cosmos zdołał odpowiedzieć kontaktowym trafieniem debiutującego Samuela Pereza Correry, ich nadzieje na remis trwały krótko. Po dynamicznym rajdzie Kornela Kordasa i ostrym zagraniu Prokicia wzdłuż bramki, pechową interwencję zaliczył Szymon Słysz, pakując piłkę do własnej siatki. Wynik mógł być jeszcze wyższy, ale w 83. minucie Prokić przegrał pojedynek oko w oko z bramkarzem gości. Dla zespołu z Nowotańca była to druga porażka z rzędu.

reklama

JKS Jarosław – Cosmos Nowotaniec 3:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Reiman 55, 2:0 Reiman 63, 2:1 Correa 70, 3:1 Słysz 76 - samobójcza.

JKS Jarosław: Guridov – Pilch (88. Wiśniowski), Mirosznyk, Drelich, Ptasznik – Magdziak (46. Surmiak), Janiczak (46. Reiman), Stankiewicz (46. Podstolak (70. Kordas)), Verbnyi (90. Drapała) – Prokić, Phkhkadze (76. Martinez). Trener Valerij Sokolenko

Cosmos Nowotaniec: Krzanowski – Hura (64. Hostaniol), Jacyna, Mykytsey, Słysz - Jakovlev (65. Correra), Roslyakov, Majewski (80. Velez), Pirnach (70. Kalemba), Becera (70. Pelc) – Khomczenko (81. Kiełbasa). Trener Grzegorz Pastuszak.

Sędziował: Mastaj (Rzeszów).
Żółte kartki: Janiczak, Phkhkadze - Jakovlev.
Widzów: 800. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo