Wpis na facebooku, który okazał się pocałunkiem śmierci
Pod koniec lipca na oficjalnym profilu na facebooku klubu z Sanoka pojawił się wpis o następującej treści:
- Gramy o najwyższe cele! Nasza drużyna jest młoda ale bardzo ambitna. Pytacie nas o co gramy? Gramy o awans do IV Ligi!!! Nie zamierzamy tego ukrywać i owijać w bawełnę, ściemniać czy wymyślać inne bajki. Każdy sportowiec wychodzi na arenę po to żeby wygrywać. Mówimy o tym głośno. Skompletowaliśmy świetny zespół i wiemy, że nas na to stać. Ciężko pracujemy na treningach i nie ma taryfy ulgowej. Sukces rodzi się w bólu. Nasi chłopcy o tym wiedzą i nie narzekają.
Post ten jak się później okazało był pocałunkiem śmierci. Bogowie futbolu nie wybaczyli. Włodarze „Wikingów” poszli pod prąd i powiedzieli głośno o celu klubu, który jak się później okazało nie był w tym sezonie do wykonania. Z perspektywy czasu wydaje się, że nałożenie presji na młodą drużynę nie było dobrym pomysłem.
Dużo transferów do klubu
Wpis na portalu społecznościowym nie wziął się jednak z niczego. Włodarze „WIKIngów” po mocnym okienku transferowym mogli przypuszczać, że sanoczanie włączą się w grę o awans. Łącznie do WIKI trafiło siedmiu nowych zawodników.
Z drugiej ekipy z Sanoka, Ekoballu Stali, przyszedł ograny na boiskach trzeciej i czwartej ligi ofensywny Rafał Domaradzki. Na Stróżowską trafili także Dawid Posadzki, Brajan Milczanowski, Filip Karczyński, Damian Pelczarski, Mateusz Adamski i Wiktor Dul.
Od początku sezonu było źle
Już inauguracyjny mecz rundy jesiennej pokazał, że w nowej kampanii o punkty będzie bardzo ciężko. W pierwszej serii gier WIKI w „meczu na wodzie” przegrało z rewelacyjnym beniaminkiem ze Strachociny. Kolejne dwa starcia jednak mogły dać nadzieję, że sanoczanie będą punktować. W drugiej kolejce zespół Jakuba Gruszeckiego po golu Rafała Domaradzkiego zremisował u siebie z mistrzem poprzedniego sezonu, Partyzantem Targowiska, natomiast w kolejnym meczu rozbił, aż 5:0 Przełom Besko.
Wydawało się, że wszystko wraca do normy i „WIKIngowie” będą kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa. Nic bardziej mylnego. Ekipa z Sanoka na kolejne zwycięstwo czekała do 3 października. Drużyna z Sanoka w lidze zremisowała z Przełęczem Dukla, przegrała ze Startem Rymanów, podzieliła się punktami z Tempem Nienaszów i uległa Zamczysko Mrukowej oraz Grabowiance Grabówka. W dodatku szybko odpadła z Okręgowego Pucharu Polski.
Nierówne wyniki pod koniec rundy
W międzyczasie sanoczan dopadły różnego rodzaju problemy zdrowotne, które utrudniały regularne punktowanie. Przełamanie przyszyło w starciu z ostatnią w tabeli Zorzą Łęki Dukielskie, którą zespół z Sanoka skromnie pokonał po golu z rzutu karnego Dawida Posadzkiego. W kolejnym meczu WIKI przegrało z Zamczyskiem Odrzykoń, natomiast w jedenastej kolejce zagrało jeden z najlepszych meczów rundy wysoko pokonując LKS Zarszyn, czyli wicelidera tabeli po rundzie jesiennej.
Potem w dramatycznych okolicznościach „WIKIngowie” tylko zremisowali z Karpatami Klimkówka i okazali się gorsi od Bieszczad Ustrzyk Dolnych i Nafty-Splast Jedlicze. Z kolei na zakończenie rundy podopieczni Jakuba Gruszeckiego wysoko pokonali solidny Strzelec Frysztak.
Ostatecznie sanoczanie jesienią zdobyli szesnaście punktów i zakończyli rundę na dwunastej pozycji. Wiele wskazuje na to, że zespół ze Stróżowskiej zamiast walki o awans czeka gra o utrzymanie. Oczywiście wiosną może się wszystko zmienić i WIKI może zacząć wygrywać seryjnie mecze, ale czołowe drużyny odjechały za daleko.
Przy tak odległej pozycji zespół Jakuba Gruszeckiego ma bardzo dobry bilans bramkowy. Ekipa z Sanoka zdobyła 26 goli, a straciła 24. Najskuteczniejszym strzelcem zespołu był Rafał Domaradzki, który do bramek rywali trafił sześciokrotnie. Po cztery gole dorzucili Oskar Karczyński i Wiktor Posadzki. Z kolei trzy bramki zdobył Alan Cichecki.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.