reklama

Klasa O Krosno. Górnik Strachocina – sensacyjny beniaminek na szczycie tabeli [Podsumowanie rundy jesiennej]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Klasa O Krosno. Górnik Strachocina – sensacyjny beniaminek na szczycie tabeli [Podsumowanie rundy jesiennej] - Zdjęcie główne
Autor: Robert Urban Fotografia

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportRozpoczynamy cykl podsumowań drużyn z powiatu sanockiego, które zakończyły rundę jesienną. Na pierwszy ogień Górnik Strachocina, który w inaugurującym sezonie na poziomie okręgówki osiąga znakomite wyniki.
reklama

Mocne transfery

W lecie kadra zespołu ze Strachociny została naprawdę solidnie wzmocniona. Działacze klubu na czele z głównymi sponsorami: firmami GTM Bukowski i Mont-Inox mocno dowartościowali drużynę, żeby ta z powodzeniem sobie radziła w wyższej lidze.

Do Górnika w lecie trafili: Jakub Kloc, Maciej Maślany, Wiktor Sieradzki, Kacper Pisz i Maksymilian Wojdyła. Zawodnicy Ci wnieśli nową jakość w zespole i byli kluczowymi piłkarzami w minionej rundzie.

Świetne wejście w rundę beniaminka

Podopieczni Dawida Romerowicza bardzo dobrze weszli w sezon. Na inaugurację pokonali przed własną publicznością WIKI Sanok. Premierowego gola dla Górnika w tym sezonie zdobył Maciej Maślany. Były zawodnik m. in. Termalici Bruk-Bet Nieciecza, Stali Rzeszów, czy Wisłoki Dębica od początku sezonu błyszczał formą.

reklama

W kolejnych meczach beniaminek pokonał Zamczysko Mrukowa, Grabowiankę Grabówka, Zorzę Łęki Dukielskie i Zamczysko Odrzykoń. Trzeba przyznać, że terminarz dla zespołu z powiatu sanockiego był sprzyjający. Na początku rundy mierzył się on z drużynami, które zajęły w tabeli odległe miejsca.

Pierwsze punkty ekipa ze Strachociny straciła z meczu szóstej kolejki ze Zgodą Zarszyn. Spotkanie drużyn, których stadiony dzieli raptem osiem kilometrów zakończyło się bezbramkowym remisem.

W następnych meczach zespół trenera Romerowicza pokonał Karpaty Klimkówka, Bieszczady Ustrzyki Dolne, Naftę-Splast Jedlicze i Strzelec Frysztak. W ten sposób beniaminek po dziesięciu meczach miał 28 punktów i był zdecydowanym liderem. Drugi Strzelec Frysztak wyprzedzał o siedem punktów.

Warto wspomnieć, że Górnik miał w tym czasie bardzo solidną defensywę. Bramkarz Mateusz Jagniszczak był niepokonany w lidze przez 784 minuty. Jak wyliczyli klubowi statystycy, w tym czasie można autem dojechać do Hamburga.

reklama

Kryzys w trakcie rundy

Z czasem klub zaczęły targać kontuzje i absencje za kartki. Z kolei drużyny przeciwne zaczęły się jeszcze mocniej mobilizować na mecze z drużyną ze Strachociny. Kryzys ekipy trenera Romerowicza przytrafił się między jedenastą, a trzynastą kolejką. Beniaminek przegrał wtedy trzy mecze z rzędu.

Lepszymi od niego okazały się: Tempo Nienaszów, Partyzant Targowiska i Przełom Besko. Zwłaszcza w starciach z drużynami z Targowisk i Beska piłkarze ze Strachociny nie mieli wiele do powiedzenia.

Górnik utrzymał pozycję lidera

Zła passa została przerwana w pojedynku z Przełęczem Dukla. Ekipa ze Strachociny wygrała te spotkanie 2:0 po golach Macieja Maślanego i Kacpra Pisza. W Ostatnim meczu tego roku Górnik ograł na wyjeździe Start Rymanów. Wyniki te sprawiły, że beniaminek spędzi zimę na fotelu lidera.

reklama

Jakość się obroniła

Jedynym zawodnikiem zespołu ze Strachociny, który zaliczył komplet minut był popularny „Jaguś”, czyli Mateusz Jagniszczak, bramkarz zespołu. Około 90% minut w minionej rundzie zagrali pozyskani w lecie z Ekoballu Stali Sanok, Maciej Maślany i Jakub Kloc.

Beniaminek w minionej rundzie zdobył 31 goli, a stracił tylko 14. Defensywa była w wielu meczach kluczem do zwycięstwa. Górnicy w wielu meczach grali do końca, bo najczęściej do bramek rywali trafiali w ostatnim kwadransie gry.

Najskuteczniejszym strzelcem zespołu był wspomniany Maślany, który zdobył 9 goli. Siedmiokrotnie na listę strzelców wpisywał się doświadczony Fabian Pańko, a cztery bramki dorzucił Michał Galant. Na pochwałę zasługuje na pewno Mikołaj Kowalik, który najczęściej w zespole asystował kolegom, bo pięciokrotnie.

reklama

Ciężko nie wspomnieć też o Dawidzie Romerowiczu i jego „trenerskim nosie”. Zawodnicy, których wpuszczał na boisko wielokrotnie podczas rundy odwracali losy spotkania, zdobywali ważne gole i zaliczali kluczowe podania.

- Runda w naszym wykonaniu byłą bardzo udana. Pomimo lekkiej zadyszki w końcówce rundy spowodowanej trudniejszymi meczami i brakami kadrowymi kończymy rundę na pierwszym miejscu. Zimę spędzimy, więc w dobrych nastrojach. Drużyna popłynęła na fali dobrych wyników z A-klasy i pokazała swoją jakość. Nasza drużyna to mieszanka doświadczenia z młodością. Szeroka kadra złożona w większości z chłopaków związanych ze Strachociną pozwoliła na granie przez cały mecz na wysokich obrotach, bo gdy wchodzili zawodnicy z ławki to dawali dodatkowy impuls, żeby uzyskać pozytywny wynik. Warto wspomnieć o dobrej atmosferze w klubie i zainteresowaniu ludzi wokół klubu. Szeroka grupa sponsorów oraz działaczy pozwoliła stworzyć bardzo dobre warunki do gry i rozwoju drużyny – podsumował minioną rundę Maciej Maślany, pomocnik Górnika.           

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo