Dominację w zawodach potwierdził Grzegorz Rożalski z Automobilklubu Rzemieślnik, który już wcześniej zapewnił sobie tytuł Mistrza Polski w klasyfikacji generalnej GSMP w kategorii 1. Rożalski, prowadzący czarnego Mitsubishi Lancera, wygrał wszystkie przejazdy treningowe i wyścigowe, za każdym razem poprawiając swoje czasy. Ostatecznie triumfował z wynikiem 1:21,928, osiągając imponującą średnią prędkość 127 km/h.
Foto: Agnieszka Wołkowicz Agencja UMA
Za jego plecami trwała zacięta walka o miejsca na podium w klasyfikacji generalnej sezonu. W początkowych fazach zawodów dobrze radził sobie Robert Sługocki z Automobilklubu Krakowskiego (Mitsubishi Lancer), jednak awaria turbosprężarki podczas pierwszego podjazdu wyścigowego uniemożliwiła mu dalszą rywalizację o najwyższe lokaty. Skorzystał z tego Roman Baran z Automobilklubu Rzeszowskiego, zajmując drugie miejsce, a trzecie miejsce wywalczył Piotr Ozga z Automobilklubu Wschodni.
W drugim podjeździe wyścigowym naprawione auto Sługockiego pozwoliło mu na uzyskanie drugiego najlepszego czasu, jednak jego wcześniejsza strata nie dała szans na wyższą pozycję w klasyfikacji generalnej. Ostatecznie 13. Rundę GSMP wygrał Grzegorz Rożalski z łącznym czasem 2:45,069, drugi był Roman Baran (2:55,872), a na trzecim miejscu uplasował się Bartłomiej Madziara z Automobilklubu Wielkopolskiego, prowadzący Lamborghini Huracan ST.
W kategorii narodowej (samochody z utraconą homologacją międzynarodową) pecha miał dotychczasowy lider Janusz Jania z Automobilklubu Krakowskiego, który z powodu awarii półosi musiał wycofać się z rywalizacji. Zwycięstwo przypadło Adamowi Garbaczowi z AMK Limanowa, a na drugim miejscu uplasował się Piotr Chudziak z Automobilklubu Krośnieńskiego.
fot. Exposed Studio - Piotr Chudziak
Rywalizacja w GSMP Historycznym przyniosła emocjonującą walkę pomiędzy Marianem Czapką (Porsche 928) a Piotrem Jurkowskim (BMW 318 is). Ostatecznie Jurkowski triumfował w klasyfikacji końcowej, wyprzedzając Czapkę i Michała Jaglarza z AMK Limanowa.
Zawody przebiegły bezpiecznie, choć nie obyło się bez niegroźnych incydentów. Groźnie wyglądała kolizja Tomasza Rybczyka (Honda Civic), jednak kierowca wyszedł z wypadku bez obrażeń. Wyścig ukończyło 55 z 60 zgłoszonych zawodników.
fot. Marcin Bolo Wojciechowski
Gościem specjalnym zawodów był legenda polskiego motorsportu, Sobiesław Zasada, który po oficjalnym otwarciu wyścigu przez Wójta Gminy Komańcza, Romana Bzdyka, zaprezentował przejazd pokazowy.
W niedzielę zawodników czeka finałowa 14. Runda GSMP, która zakończy sezon i przyniesie ostateczne rozstrzygnięcia. Podjazdy treningowe rozpoczną się o godz. 8:30, a wyścigowe o 12:30.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.