W pierwszym spotkaniu sparingowym Górnik wysoko pokonał Karpaty Klimkówka. O tym meczu więcej pisaliśmy tutaj:
W następnym test-meczu piłkarze ze Strachociny spotkali się ze Strugiem Tyczyn, a więc ze spadkowiczem z 4. Ligi Podkarpackiej. Lepsza okazała się drużyna z okolicy Rzeszowa.
Górnik Strachocina - Strug Tyczyn 1:3
W trzecim sprawdzianie przed rundą wiosenną Górnik stanął w szranki z ligowym rywalem z Ustrzyk Dolnych. Mecz ten zakończył się minimalnym zwycięstwem ekipy z powiatu ustrzyckiego.
- Weszliśmy w mecz bardzo dobrze, wysoko ustawieni skuteczni w pressingu szybko odbieraliśmy przeciwnikom piłkę i tworzyliśmy sytuacje z której jedna zaowocowała bramką. Im dalej w mecz tym więcej błędów. Z początkiem drugiej połowy stanęliśmy na boisku i popełniając łatwe błędy dawaliśmy przeciwnikom większe pole do popisu przez co tracimy dwie bramki. Mimo walki nie udaje nam się zdobyć więcej bramek i przegrywamy mecz, który powinniśmy wygrać. Mimo tego myślę, że wynieśliśmy z tego sparingu dużo i będzie tylko lepiej – podsumował ten sparing Mikołaj Kowalik cytowany przez klubowe media.
Górnik Strachocina – Bieszczady Ustrzyki Dolne 1:2
W kolejnym meczu kontrolnym podopieczni trenera Romerowicza zagrali z Przełomem Besko. Pojedynek ten także zakończył się porażką ekipy ze Strachociny.
Górnik Strachocina – Przełom Besko 2:3
Bramki: Pisz, Stańko – Ostach, Zajączkowski, Mermer
W kolejnym sprawdzianie zawodnicy ze Strachociny sprawdzili formę LKS-u Pisarowce z A-klasy. W pojedynku tym widać było różnicę klasy rozgrywkowej i potencjału drzemiącego w obu zespołach. Hat-trickiem w tym spotkaniu popisał się Fabian Pańko, a dwa gole dorzucił niezawodny Maciej Maślany.
Górnik Strachocina – LKS Pisarowce 5:0
Bramki: Pańko x3, Maślany x2.
Blisko Górnika są Damian Barszczak z Polonii Przemyśl i Krystian Bogacki z B-klasowej Iskry Przysietnica, który w rundzie jesiennej zdobył, aż 28 goli. Sytuacja kadrowa zespołu ze Strachociny jest jednak daleka od ideału. Trener Romerowicz dopiero pod koniec rundy będzie mógł skorzystać z Filipa Pielecha, który jakiś czas temu zerwał więzadła. Początek rundy przegapi Michał Galant, który zmaga się z kontuzją pleców. Treningów na razie nie podjął Radosław Cecula. Podobnie sytuacja ma się z Maksymilianem Wojdyłą. W kolejnym test-meczu lider klasy okręgowej zmierzy się ze Startem Rymanów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.