W pierwszej połowie lekką przewagę mieli gospodarze. W sytuacji sam na sam z bramkarzem Wisłoka znalazł się Dawid Kogut, lecz wpadł w niego jeden z defensorów Wisłoka. Gwizdek arbitra z Krosna jednak milczał. Chwilę potem sytuację miał Mateusz Mateja. Skrzydłowy z Sanoka nie trafił jednak w światło bramki.
W kolejnych minutach mecz się wyrównał, a żadna z drużyn nie potrafiła wykreować okazji strzeleckich. Tuż przed końcem spotkania Dariusz Półkoszka zaskoczyć próbował Maksymilian Maik. Skrzydłowy gości nie trafił czysto w piłkę w świetnej sytuacji.
Ekoball Stal Sanok – Wisłok Wiśniowa 0:0
Ekoball Stal Sanok : Półkoszek – Jajko (70. Paszkowski), Nowak, Suszko, Ząbkiewicz (64. Nowosielski) - Mateja, Pelczarski, Lorenc, Tabisz (60. Gacek), Kogut - Kotecki (82. Błażowski). Trener Paweł Jaślar.
Wisłok Wiśniowa: Kolomiets - M. Szczurek, Fryc, Nahornyi, Borovenko - Wajs (60. Maik), B. Szymański, Krok, Czelny (72. Kovtok), M. Szymański (67. Czarnik) - P. Szczurek. Trener Lech Czaja.
Sędziował: Jakub Kozner (Krosno).
Żółte kartki: Tabisz - Czelny
Widzów: 180.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.