reklama

Emocje, zwroty akcji i efektowne zwycięstwa – druga kolejka SCB Amatorskiej Ligi Bilarda za nami!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: SCB

Emocje, zwroty akcji i efektowne zwycięstwa – druga kolejka SCB Amatorskiej Ligi Bilarda za nami! - Zdjęcie główne

foto SCB

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

SportBilard to nie tylko precyzja i strategia, ale także ogromne emocje i nieoczekiwane zwroty akcji. Druga kolejka SCB Amatorskiej Ligi Bilarda dostarczyła kibicom wszystkiego, czego można oczekiwać po sportowej rywalizacji na wysokim poziomie. Kto potwierdził swoją dominację? Kto musiał przełknąć gorycz porażki? Zapraszamy na podsumowanie!
reklama

Pokaz siły Kecka, rehabilitacja Piotrowskiego i triumf debiutanta

Zanim poniedziałkowe mecze na dobre rozgrzały stoły, kibice mieli okazję zobaczyć zaległy hit pierwszej kolejki. Robert Keck zmierzył się z Marcinem Piotrowskim i choć przed meczem zapowiadało się na wyrównane starcie, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Popularny „Keksik” rozegrał wręcz perfekcyjny mecz, gromiąc rywala 6-1. Tym samym wysłał jasny sygnał do reszty ligi – walka o awans do ekstraklasy będzie toczyć się pod jego dyktando.

Kilka dni później Marcin Piotrowski stanął przed szansą na rehabilitację i nie mógł sobie wymarzyć lepszego meczu. Jego rywal, Paweł Martowicz, nie miał absolutnie żadnych argumentów, by nawiązać walkę. Wynik 6-0 mówi sam za siebie – Piotrowski wrócił na właściwe tory i zgarnął trzy punkty.

reklama

Pasjonujący mecz rozegrali również dwaj debiutanci – Łukasz Żeliszewski oraz Bogusław Długosz. Obaj pokazali bardzo solidny bilard, ale w kluczowych momentach to Żeliszewski wykazał się większym spokojem i skutecznością. Ostatecznie wygrał 6-3 i mógł cieszyć się z pierwszego triumfu w lidze.

Horror Ossadnika i hit kolejki w ekstraklasie

Jednym z najbardziej dramatycznych spotkań drugiej kolejki było starcie Jarosława Ossadnika ze Zbigniewem Rsiem. Początek meczu zapowiadał jednostronne widowisko – debiutujący w lidze Ossadnik prowadził już 4-0 i wydawało się, że pewnie zmierza po zwycięstwo. Jednak doświadczenie Resia zaczęło w końcu przynosić efekty. Punkt po punkcie niwelował straty, aż doprowadził do remisu 5-5. O wszystkim miał zadecydować ostatni, jedenasty frejm. W decydującym momencie więcej zimnej krwi zachował Ossadnik, który ostatecznie przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść i wygrał 6-5.

reklama

Prawdziwy hit kolejki rozegrano jednak w ekstraklasie – naprzeciw siebie stanęli Jakub Biłas i Marcin Lubieniecki, dwaj zawodnicy, którzy zawsze są wymieniani w gronie faworytów do końcowego triumfu. Spotkanie było popisem ofensywnego bilarda na najwyższym poziomie – ryzykowne wbicia, czyszczenie stołu i niesamowita precyzja. Przez większość meczu wynik oscylował wokół remisu, jednak w końcówce więcej opanowania i lepszą grę taktyczną zaprezentował Biłas, który wygrał 6-4 i zgarnął cenne trzy punkty.

Wtorkowe mecze: Dębicki bez szans, Kadłubiec w gazie

Wtorkowe starcia przyniosły kolejne niespodzianki. Największą z nich była dotkliwa porażka debiutującego w ekstraklasie Andrzeja Dębickiego, który już po raz drugi w tym sezonie musiał przełknąć gorycz porażki. Tym razem jego katem okazał się Bartłomiej Długosz, który nie dał mu najmniejszych szans i wygrał efektownie 6-0.

reklama

W zupełnie innym tonie swój mecz zakończył Krzysztof Kadłubiec, który zmierzył się z Markiem Rogosem. Początkowo wszystko układało się po jego myśli, bo prowadził już 3-1. Rogos jednak nie poddał się i doprowadził do wyrównania 3-3. Po przerwie Kadłubiec wrócił jednak na swój najlepszy poziom i zamknął spotkanie wynikiem 6-3.

Swoje pierwsze ligowe zwycięstwo odniósł także Piotr Sarama, który kontrolował przebieg spotkania z Michałem Florianem. Szybko wyszedł na wysokie prowadzenie 4-0, a choć jego rywal próbował wrócić do meczu, ostatecznie Sarama wygrał 6-2 i został liderem pierwszej ligi.

Zwieńczeniem dnia był pojedynek Wiesława Grocha i Marcina Dzika. Spotkanie rozpoczęło się po myśli Dzika, który prowadził 3-1 i miał okazję powiększyć przewagę. Jednak jeden niefortunny błąd kosztował go przegranie frejma, a to całkowicie odmieniło losy meczu. Groch, znakomicie wykorzystując potknięcia rywala, wygrał pięć partii z rzędu i całe spotkanie 6-3.

reklama

Środa: walka o pierwsze punkty i triumf debiutanta

W środę rozegrano dwa ostatnie mecze drugiej kolejki. W ekstraklasie na pierwszy plan wysunęło się starcie Wojciecha Stawarczyka i Pawła Kocana. Obaj zawodnicy w pierwszej kolejce musieli uznać wyższość swoich rywali, dlatego ten mecz miał kluczowe znaczenie dla ich morale. Spotkanie było wyrównane do stanu 3-3, ale po przerwie Stawarczyk wszedł na wyższy poziom i wygrał trzy kolejne partie, zamykając mecz 6-3.

W lidze pierwszej równie zacięty pojedynek stoczyli Michał Sadlik i Kamil Czeleń. Przez większość czasu mecz toczył się w rytmie punkt za punkt, a remis utrzymywał się do stanu 4-4. W końcówce więcej koncentracji zachował debiutujący w lidze Sadlik, który wygrał dwa ostatnie frejmy i mógł świętować swój pierwszy ligowy triumf.

Liderzy po drugiej kolejce


Po zakończeniu drugiej kolejki SCB Amatorskiej Ligi Bilarda poznaliśmy nowych liderów. W ekstraklasie na czele tabeli znalazł się Bartłomiej Długosz, który po efektownej wygranej 6-0 zasiadł na fotelu lidera. W pierwszej lidze niepokonany pozostaje Piotr Sarama, który jako jedyny wygrał oba swoje mecze.

Kolejne spotkania już wkrótce, a emocje w lidze rosną z każdym kolejnym starciem. Czy liderzy utrzymają swoją pozycję? Kto sprawi kolejną niespodziankę? Odpowiedzi poznamy w nadchodzących kolejkach!

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo