Koniec walki o przetrwanie. Sanok nie dokończy sezonu
Stało się to, czego najbardziej obawiali się kibice przy ulicy Mickiewicza. STS Sanok oficjalnie poinformował o zakończeniu udziału w bieżącym sezonie. Jak czytamy w oświadczeniu, przyczyny są złożone – od problemów organizacyjnych, przez nagromadzenie porażek sportowych, aż po ogromną presję mentalną, która ostatecznie złamała gotowość drużyny do dalszej rywalizacji.
Zarząd podkreśla, że do ostatniej chwili szukano wyjścia z patowej sytuacji. Mimo determinacji części zawodników, którzy byli gotowi dograć sezon „dla herbu”, nie udało się skompletować składu pozwalającego na wyjazd na lód. Klub zaznaczył również, że z punktu widzenia sportowego, dalsza gra i tak nie zmieniłaby już końcowego układu tabeli.
Klub ucina spekulacje finansowe
W odpowiedzi na pojawiające się w przestrzeni publicznej plotki, zarząd STS Sanok odniósł się do kwestii finansowych. Władze klubu kategorycznie zaprzeczyły informacjom, jakoby zawodnicy nie otrzymywali wynagrodzeń od wielu miesięcy.
Zgodnie z wyjaśnieniami, w momencie podejmowania decyzji o wycofaniu się z ligi, jedyną nieuregulowaną kwestią pozostawało wynagrodzenie za grudzień, co było przedmiotem trwających negocjacji. Klub apeluje o uszanowanie prywatności i zaprzestanie tworzenia teorii spiskowych, podkreślając, że rzeczywistość wewnątrz organizacji jest znacznie bardziej złożona.
Co z karnetami? Ważna deklaracja dla kibiców
Decyzja o przerwaniu sezonu oznacza, że w Sanoku nie odbędą się trzy planowane mecze domowe. Klub, świadomy zawodu, jaki sprawił swoim najwierniejszym fanom, przedstawił plan rekompensaty.
Osoby posiadające karnety na obecny sezon mogą liczyć na znaczną zniżkę w przyszłości. Jeśli STS Sanok wystartuje w kolejnych rozgrywkach, obecni karnetowicze będą mogli nabyć nowe wejściówki z 50-procentowym rabatem. Zarząd przeprosił fanów za zaistniałą sytuację, nazywając ten krok „świadomym ukłonem” w stronę tych, którzy byli z klubem na dobre i na złe.
„Nie poddajemy się” – co dalej z sanockim hokejem?
Mimo dramatycznej decyzji o wycofaniu się z gry, oświadczenie kończy się deklaracją walki o przyszłość. Władze klubu podziękowały zawodnikom, którzy do końca zachowali lojalność, oraz kibicom za każde słowo wsparcia, które napływało do klubu w ostatnich dniach.
Obecnie szczegóły dotyczące wewnętrznej sytuacji klubu pozostają sprawą zamkniętą. Choć lód w Sanoku na chwilę zgaśnie, klub zapewnia: „Gwarantujemy jedno, nie poddajemy się!”.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.