Cosmos Nowotaniec uległ Izolatorowi Boguchwała w hicie kolejki
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: Łukasz Guźda
Autor: Robert Urban Fotografia | Opis: Cosmos Nowotaniec przegrał z Izolatorem Boguchwała.
reklama
SportMecz pomiędzy klubem z Nowotańca a zajmującym drugie miejsce w tabeli zespołem z Boguchwały obfitował w emocje. W trakcie spotkania musiała przyjechać karetka pogotowia, by udzielić pomocy kontuzjowanemu Ivanowi Hurze, a arbiter główny ukarał zawodników aż trzema czerwonymi kartkami.
reklama
Mecz od samego początku układał się po myśli gości, głównie za sprawą ogromnego pecha defensywy Cosmosu Nowotaniec. Już na starcie poważnego urazu więzadeł doznał ukraiński defensor Ivan Hura. Mimo silnego bólu opuścił murawę z pomocą kolegów z drużyny, a w przerwie spotkania zabrała go wezwana na miejsce karetka.Chwilę później boisko z powodu naciągnięcia mięśnia dwugłowego musiał opuścić drugi ze środkowych obrońców, Stanislav Mykytsey. Zanim gospodarze zdołali przeprowadzić zmianę, grający w przewadze piłkarze Izolatora Boguchwała otworzyli wynik spotkania. Mikołaj Marciniec opanował futbolówkę w szesnastce, obrócił się z nią i strzałem pokonał Piotra Krzanowskiego, zapewniając przyjezdnym prowadzenie do przerwy.
reklama
reklama
W drugiej odsłonie zespół Krzysztofa Szponda skupił się na defensywie, szukając swoich szans w kontratakach. Jeden z nich przyniósł skutek po kornerze dla Cosmosu. Melvin Hostaniol przegrał starcie przed polem karnym, co wykorzystał Mateusz Bieniek. Przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, w polu karnym minął Szymona Słysza i precyzyjnym uderzeniem podwyższył prowadzenie gości. Trener Grzegorz Pastuszak postawił wszystko na jedną kartę. Dokonał roszad w składzie: na boisko wszedł napastnik Bartłomiej Kiełbasa (zastępując Bogdana Yatsynę), a na pozycję stopera cofnięty został Vladyslav Roslyakov. Ofensywny wariant przyniósł efekt – po faulu na Kiełbasie sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę kontaktową zamienił Krystian Kalemba.
reklama
reklama
Ostatnie minuty meczu upłynęły w bardzo nerwowej atmosferze. Najpierw czerwoną kartką ukarany został Krystian Wilk, który nadepnął leżącego na murawie Jhoniera Becerrę. W doliczonym czasie gry w pole karne rywali powędrował bramkarz Cosmosu, Piotr Krzanowski. Jego próba strzału przewrotką zakończyła się jednak faulem, za co obejrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Emocje nie opadły nawet po końcowym gwizdku – w drodze do szatni drugi żółty kartonik ujrzał Dmytro Pirnach. Ostatecznie Izolator Boguchwała wywiózł z Sanoka niezwykle cenne trzy punkty, dzięki czemu umocnił się na pozycji wicelidera tabeli.
Bramki: 0:1 Marciniec 27, 0:2 Bieniek 72, 1:2 Kalemba 76-karny.
Cosmos Nowotaniec: Krzanowski – Hostaniol, Hura (15. Gomułka), Mykytsey (28. Yatsyna, 70. Kiełbasa), Słysz, Kalemba (55. Pirnach), Gołda, Roslyakov, Yakovlev, Becerra, Khomczenko. Trener Grzegorz Pastuszak.
Izolator Boguchwała: Dybski – K. Wilk, Mac, Kasprzyk, Gajdek – Frydrych, M. Wilk, Majcher, Kowal, Bieniek – Marciniec. Trener Krzysztof Szpond.
reklama
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
reklama
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.