Mocne otwarcie kolejki i specjalista od deciderów
7 kolejka rozpoczęła się od dwóch spotkań. W 1 lidze dobrą dyspozycję potwierdził Łukasz Żeliszewski, który wyraźnie pokonał Piotra Saramę 6-2.
W ekstraklasie kibice obejrzeli znacznie bardziej wyrównany pojedynek. Marcin Lubieniecki po raz kolejny w tym sezonie udowodnił, że świetnie radzi sobie w końcówkach spotkań. W meczu z Wiesławem Grochem o wyniku zadecydował ostatni frejm, a Lubieniecki wygrał 6-5. Było to już czwarte jego zwycięstwo odniesione w deciderze w obecnych rozgrywkach.
Kadubiec przypomniał o swojej klasie
Wtorkowe mecze przyniosły zdecydowane rozstrzygnięcia. W ekstraklasie Krzysztof Kadubiec po słabszym okresie wrócił do bardzo dobrej gry. Robert Keck nie był w stanie nawiązać walki - Kadubiec wygrał zdecydowanie 6-0.
Drugie spotkanie ekstraklasy zakończyło się zwycięstwem Tomasza Skóry, który pokonał Pawła Kocana 6-3.
W 1 lidze ciekawy przebieg miał pojedynek Zbigniewa Resia z Damianem Wojnarowskim. Do przerwy utrzymywał się remis 3-3, jednak po wznowieniu gry doświadczenie Resia zaczęło przynosić efekty. Ostatecznie wygrał on 6-4.
Jednostronne mecze i niespodzianka dnia
Środa była najbardziej intensywnym dniem kolejki - rozegrano aż cztery spotkania.
W 1 lidze bezlitosny dla rywala okazał się Grzegorz Rozel. Kamil Czeleń nie zdołał zdobyć ani jednego frejma, a mecz zakończył się wynikiem 6-0. Równie przekonujące zwycięstwo odniósł Paweł Martowicz, który pokonał Nikodema Lorenca 6-1.
Najbardziej wyrównany był pojedynek Marka Hydzika z Konradem Wróblem. Zawodnicy długo szli łeb w łeb, remis utrzymywał się aż do stanu 4-4. Końcówka należała jednak do Hydzika, który wygrał dwa ostatnie frejmy i cały mecz 6-4.
Największą niespodziankę dnia sprawił Marcin Dzik. W starciu z faworyzowanym Grzegorzem Jarockim od początku prezentował skuteczniejszą grę. Po prowadzeniu 4-2 i 5-3 doprowadził spotkanie do zwycięstwa 6-4.
Emocjonujące zakończenie kolejki
Czwartkowe mecze przyniosły kolejne ciekawe rozstrzygnięcia.
Jednym z najbardziej emocjonujących pojedynków był mecz Michała Floriana z Michałem Sadlikiem. Sadlik rozpoczął bardzo mocno i prowadził już 3-0. Florian stopniowo odrabiał jednak straty, doprowadził do remisu 3-3, a w końcówce wygrał trzy frejmy z rzędu i całe spotkanie 6-4.
Świetny powrót zanotował także Zbigniew Gilarski. W meczu z Amadeuszem Słotwińskim przegrywał 1-3, ale od tego momentu całkowicie przejął inicjatywę i wygrał 6-3.
W ekstraklasie doszło do sporej niespodzianki. Andrzej Dębicki przerwał serię niepowodzeń i pokonał będącego ostatnio w dobrej formie Jakuba Biłasa 6-2.
Rozegrano również zaległy mecz 6. kolejki. Trzykrotny mistrz ligi Dariusz Buczyński nie pozostawił w nim złudzeń Markowi Hydzikowi, wygrywając zdecydowanie 6-0.
Rozstrzygnięcia w 1/16 Pucharu Ligi
Czwartek zakończył także rywalizację w 1/16 Pucharu Ligi.
Zbigniew Gilarski zanotował tego dnia drugie zwycięstwo, pokonując Grzegorza Rozela 4-0. Do kolejnej rundy awansował również Łukasz Żeliszewski, który wygrał z Grzegorzem Jarockim 4-1.
Stawkę zwycięzców uzupełnił Michał Florian po wygranej 4-2 z Kamilem Czeleniem.
Już w najbliższą sobotę organizatorzy ogłoszą pary 1/8 finału Pucharu Ligi, a emocje przy bilardowych stołach w Sanoku z pewnością szybko nie opadną. Jeśli siódma kolejka była zapowiedzią dalszej części sezonu, kibiców czeka jeszcze sporo sportowych zwrotów akcji.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.