Mocne otwarcie tygodnia
Pierwsze spotkania szóstej kolejki rozpoczęły rywalizację w 1 lidze. W meczu Zbigniewa Gilarskiego z Bogusławem Długoszem emocji było niewiele - Gilarski od początku narzucił swoje tempo gry i nie oddał rywalowi ani jednego frejma. Spotkanie zakończyło się wynikiem 6-0.
Znacznie więcej uwagi przyciągnęło starcie Jakuba Biłasa z trzykrotnym triumfatorem ligi Krzysztofem Kadubcem. Na papierze faworyt był oczywisty, jednak przy stole sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Biłas szybko zbudował przewagę, prowadził już 4-2 do przerwy, a później kontrolował przebieg meczu. Ostatecznie wygrał 6-4.
Pewne zwycięstwo odniósł również Marcin Dzik. W pojedynku z Robertem Keckiem od początku miał pełną kontrolę nad spotkaniem i zakończył mecz wynikiem 6-1.
Najwięcej emocji przyniósł pojedynek Marcina Lubienieckiego z Markiem Rogosem. Aktualny wicemistrz ligi musiał rozegrać pełen dystans spotkania. O wyniku zdecydował ostatni frejm, w którym Lubieniecki popisał się efektownym czyszczeniem stołu i wygrał cały mecz 6-5.
Wtorek pod znakiem identycznych wyników
Drugi dzień rozgrywek przyniósł trzy mecze i co ciekawe - wszystkie zakończyły się wynikiem 6-4.
W 1 lidze Grzegorz Rozel długo toczył wyrównany pojedynek z Pawłem Martowiczem. Do przerwy na tablicy wyników był remis 3-3. Dopiero w drugiej części spotkania Rozel zdołał przejąć inicjatywę i zamknąć mecz zwycięstwem.
Dużo pracy w starciu z Andrzejem Dębickim musiał wykonać Tomasz Skóra. Spotkanie przez długi czas było bardzo wyrównane, a wynik 4-4 zapowiadał nerwową końcówkę. W decydującym momencie skuteczniejszy był jednak Skóra, który wygrał dwa ostatnie frejmy.
Bardzo podobny przebieg miała rywalizacja Wiesława Grocha z Pawłem Kocanem. Do stanu 4-4 wszystko było możliwe, jednak końcówka należała do Grocha. Zwycięstwo pozwoliło mu jeszcze mocniej umocnić się na pozycji lidera ekstraklasy.
Środa dla niepokonanych i odważnych debiutantów
Środowe mecze należały wyłącznie do zawodników 1 ligi.
Świetną dyspozycję potwierdził Wojciech Stawarczyk, który w tym sezonie wciąż pozostaje niepokonany. Tym razem jego wyższość musiał uznać Łukasz Żeliszewski. Stawarczyk kontrolował mecz i wygrał 6-2.
Niespodziankę sprawił debiutant Amadeusz Słotwiński. W starciu z Kamilem Czeleniem początkowo zanosiło się na wyrównany pojedynek - po pierwszej części było 3-3. W kolejnych frejmach inicjatywę przejął jednak Słotwiński i zakończył mecz wynikiem 6-3.
Jeszcze więcej emocji przyniósł pojedynek Michała Floriana ze Zbigniewem Resiem. Florian znalazł się w bardzo trudnej sytuacji, przegrywając już 1-4. Od tego momentu rozpoczął jednak skuteczną pogoń, odrobił straty i ostatecznie wygrał spotkanie 6-4.
Niespodzianka na zakończenie kolejki
Czwartek przyniósł zmianę w ligowym harmonogramie. Zapowiadany mecz Michała Sadlika z Piotrem Saramą został odwołany, a w jego miejsce rozegrano zaległe spotkanie piątej kolejki.
Przy stole spotkali się Marcin Dzik i Krzysztof Kadubiec. Faworytem był Kadubiec, jednak to Dzik okazał się skuteczniejszy. Po wyrównanej pierwszej części meczu (3-3) przejął kontrolę nad stołem i wygrał trzy kolejne frejmy, zwyciężając 6-3.
W 1 lidze doszło do starcia debiutantów. Konrad Wróbel rozpoczął mecz z Damianem Wojnarowskim znakomicie i prowadził już 5-0. Wojnarowski próbował jeszcze wrócić do gry i zmniejszył straty do stanu 5-3, jednak ostatnie słowo należało do Wróbla. Mecz zakończył się wynikiem 6-3.
Puchar Ligi bez większych niespodzianek
Podczas czwartkowych rozgrywek nadrobiono również zaległości w Pucharze Ligi. Tym razem obyło się bez większych emocji.
Marcin Piotrowski pewnie pokonał Michała Sadlika 4-1 i awansował dalej. Jeszcze szybciej swój mecz zakończył Zbigniew Gilarski, który wygrał z Damianem Wojnarowskim 4-0.
Do kolejnej rundy awansował także Michał Florian. W pojedynku z Pawłem Martowiczem nie oddał rywalowi ani jednego frejma i zwyciężył 4-0.
Szósta kolejka wyraźnie pokazuje, że sezon wchodzi w decydującą fazę. Część zawodników utrzymuje wysoką formę od początku rozgrywek, inni dopiero teraz zaczynają zaznaczać swoją obecność w tabeli. Jeśli kolejne tygodnie będą wyglądały podobnie, walka o końcowe miejsca w lidze może być naprawdę zacięta.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.