Nieunikniona deorbitacja: Obiekt traci wysokość
Proces spadania chińskiej konstrukcji jest już niemożliwy do zatrzymania. Według porannych odczytów z godziny 06:00, obiekt porusza się po orbicie, której najniższy punkt (perygeum) wynosi zaledwie 122 km. Oznacza to, że resztki rakiety są potężnie hamowane przez górne warstwy atmosfery.
Dane z europejskiego systemu nadzoru przestrzeni kosmicznej (EU SST) są jednoznaczne: liczba orbit, na których może dojść do ostatecznego rozpadu, drastycznie spadła. Obecnie pod uwagę brane są już tylko trzy scenariusze, a margines błędu czasowego sukcesywnie się zawęża.
Polska na trasie przelotu. Znamy dokładne godziny
Najbardziej niepokojące informacje dotyczą trajektorii, która przebiega nad Europą. Z obliczeń wynika, że krótko po kulminacyjnym momencie prognozowanej deorbitacji, rakieta znajdzie się nad Polską.
Harmonogram przelotu nad naszym krajem:
- Data: piątek, 30 stycznia
- Godzina wlotu: 12:55:22
- Godzina wylotu: 12:56:17
Cała operacja nad polskim niebem potrwa zaledwie 60 sekund. Obiekt nadleci znad Morza Bałtyckiego, przetnie linię Półwyspu Helskiego, a następnie skieruje się nad północno-wschodnie regiony kraju. To właśnie ten odcinek trasy jest obecnie uznawany za jeden z najbliższych momentowi spodziewanego rozpadu konstrukcji.
Kulminacja zjawiska: Gdzie spadną szczątki?
Systemy monitorujące wyznaczyły centralny punkt wejścia w atmosferę na godzinę 11:39 czasu polskiego, z marginesem niepewności wynoszącym około 156 minut. Choć „środek” tej prognozy wypada nad zachodnim Atlantykiem w pobliżu Florydy, polskie niebo znajduje się w zasięgu tzw. okna niepewności (od 09:03 do 14:15).
Eksperci uspokajają jednak, że mimo rosnącego ryzyka i faktu, że Polska znalazła się na trasie przelotu, prawdopodobieństwo, że szczątki uderzą w nasz kraj, wciąż pozostaje na niskim poziomie.
Margines bezpieczeństwa i ryzyko
Mimo że sytuacja wygląda groźnie, statystyka wciąż jest po stronie mieszkańców Europy. Ryzyko deorbitacji bezpośrednio nad zamieszkanym terenem Polski szacowane jest obecnie na około 0,3%.
Należy jednak pamiętać, że jest to obiekt niekontrolowany. Fakt, że trajektoria przebiega wzdłuż Wybrzeża i północno-wschodniej Polski w tak krytycznym momencie, stawia służby monitorujące przestrzeń kosmiczną w stanie najwyższej gotowości. Kolejne godziny będą kluczowe dla ostatecznego ustalenia losów chińskiej rakiety.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.