Awantura domowa z ogniem w tle
W poniedziałkowy wieczór, po godzinie 19, funkcjonariusze z Leska otrzymali zgłoszenie dotyczące awantury domowej w miejscowości Uherce Mineralne. Co ciekawe, interwencję zgłosił sam 30-latek. Gdy policjanci przyjechali na miejsce i rozpoczęli rozmowę z mężczyzną, sytuacja gwałtownie się zmieniła.
Podczas rozpytywania zgłaszającego, policjanci wyczuli silną woń dymu. Po chwili zauważyli, że zaledwie 50 metrów od budynków mieszkalnych wybuchł pożar. Paliło się suche siano składowane na terenie posesji.
fot.KPP Lesko
Policjanci jako pierwsi ruszyli do walki z żywiołem
Mundurowi natychmiast powiadomili dyżurnego jednostki i, nie czekając na przyjazd straży pożarnej, sami podjęli pierwszą próbę opanowania ognia. Ich szybka reakcja była kluczowa, biorąc pod uwagę bliską odległość płonącego składowiska od domu rodziców 30-latka.
Ostatecznie pożar został całkowicie ugaszony przez zastępy straży pożarnej, które przybyły na wezwanie. Dzięki sprawnej akcji służb udało się uniknąć strat w mieniu oraz zagrożenia dla życia mieszkańców.
„Zemsta” pod wpływem alkoholu
Sprawca podpalenia został zatrzymany przez dzielnicowych. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu. 30-latek przyznał się do podłożenia ognia. Jako powód swojego zachowania podał fakt, że rodzice nie chcieli wpuścić go do domu, widząc, w jakim jest stanie.
Mężczyzna nie potrafił w logiczny sposób wytłumaczyć decyzji o podpaleniu siana. Ze względu na to, że nadal zachowywał się agresywnie i wszczynał awantury, noc spędził w policyjnym areszcie. O jego dalszym losie zadecyduje sąd, gdy tylko wytrzeźwieje i usłyszy zarzuty.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.