Do zdarzenia doszło w środę, 30 września. Przesyłka pocztowa nadeszła do siedziby placówki Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie bezpośrednio z Niemiec.
Po otwarciu koperty, w której znajdowała się pocztówka, osoby przebywające w pomieszczeniu nagle poczuły się źle. Objawy w postaci podrażnień skóry rąk i twarzy wystąpiły u dwóch żołnierzy oraz przebywającego z nimi cywila.
Ewakuacja i akcja ratowników chemicznych
Ze względu na zagrożenie potencjalną substancją niebezpieczną na miejsce zadysponowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego „LEŻAJSK”.
W ramach środków ostrożności przeprowadzono również ewakuację – jak podaje RMF FM, z sąsiedniej klatki budynku wyprowadzono 133 osoby.
Stan poszkodowanych jest dobry. Służby wyjaśniają sprawę
Poszkodowani trafią na badania do miejscowego szpitala. Jak poinformował dyrektor placówki medycznej, Marek Gronkowski, ich stan ogólny był dobry i do godziny 16:00 nie uległ pogorszeniu. Z niepotwierdzonych informacji przekazanych przez dyrektora wynika, że pacjenci powinni jeszcze tego samego dnia opuścić szpital. Z uwagi na tajemnicę lekarską szef lecznicy nie ujawnił szczegółowych danych o obrażeniach.
Okoliczności zdarzenia oraz zawartość przesyłki wyjaśniają odpowiednie służby.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.