Sukces grupy interwencyjnej. Siedem drapieżników pod stałym nadzorem
Działania w terenie przyniosły pierwsze, wyraźne efekty. Podczas szkolenia specjalistycznej grupy interwencyjnej, powołanej do zarządzania populacją dużych drapieżników, zabezpieczono już 8 z 18 planowanych niedźwiedzi. Akcja prowadzona jest przy ścisłej współpracy ekspertów z Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz pracowników Lasów Państwowych.
Złapane osobniki zostały szczegółowo zbadane i oznakowane.
7 niedźwiedzi otrzymało specjalistyczne obroże telemetryczne, które pozwolą na precyzyjne śledzenie ich aktywności oraz tras wędrówek (w tej grupie znalazły się 4 samce oraz 3 samice),
fot. RDOŚ - na zdjęciu obroże telemetryczne
1 młodociany niedźwiedź został oznakowany wyłącznie mikrochipem – w jego przypadku założenie obroży było niemożliwe ze względu na zbyt małe wymiary anatomiczne.
fot.RDOŚ - ważenie niedźwiedzia
Wywiezione samice z Wołkowyi i puste pułapki w Płonnej
Działania służb koncentrowały się w miejscach, gdzie najczęściej dochodziło do incydentów na linii człowiek-zwierzę. Sukcesem zakończyły się interwencje w miejscowości Wołkowyja. Pracownicy odłowili tam dwie młodociane samice, które regularnie wchodziły na tereny zamieszkane i generowały sytuacje konfliktowe. Obie niedźwiedzice zostały bezpiecznie relokowane w odległe, głębokie kompleksy leśne, z dala od ludzkich osad.
Mniejszym szczęściem zakończyła się akcja w rejonie Płonnej. W okolicach tej miejscowości rozstawiono specjalne pułapki, jednak do tej pory nie udało się w nie schwytać żadnego osobnika.
Krew i włosy do analizy PAN. Służby czekają na decyzję prezydenta
Każdy odłowiony w Bieszczadach niedźwiedź stał się również cenny dla nauki. Specjaliści pobrali od zwierząt próbki biologiczne – krew, włosy oraz wymazy. Materiał trafił już do Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk (PAN). Wyniki szczegółowych analiz pozwolą badaczom lepiej poznać strukturę lokalnej populacji oraz precyzyjnie ocenić profile zachowań osobników, które wchodzą w konflikty z ludźmi.
fot.RDOŚ - montaż obroży telemetrycznej
Wszystkie te działania są częścią szerokiego projektu: „Ochrona niedźwiedzia brunatnego poprzez minimalizowanie sytuacji konfliktowych z jego udziałem na terenie województwa podkarpackiego i małopolskiego” (Projekt nr FENX.01.05-IW.01-0038/25).
Przed bieszczadzkimi służbami kolejne trudne wyzwania – kolejnym etapem ma być aktywne płoszenie drapieżników podchodzących pod domy. Koordynatorzy akcji nie ukrywają, że mocno liczą na szybki podpis prezydenta RP pod nową ustawą, która oficjalnie umożliwi im legalne użycie broni gładkolufowej i amunicji gumowej do celów odstraszających. Służby podkreślają, że cały projekt to długofalowy proces budowy i testowania systemu kryzysowego, który wymaga czasu oraz ścisłego współdziałania instytucji i samorządów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.