Podejrzenia o chorobę, prawda okazała się inna
Na początku obecni na miejscu sądzili, że młody niedźwiedź mógł cierpieć na chorobę o objawach neurologicznych, podobną do tej, którą w ostatnim czasie obserwowano u wilków. Ostateczne ustalenia weterynarza rozwiały te wątpliwości. Okazało się, że zwierzę zostało postrzelone.
Strzał z broni gładkolufowej i rozległe obrażenia
Badania wykazały, że niedźwiedź miał roztrzaskane obie łopatki. Według specjalistów strzał padł prawdopodobnie z broni gładkolufowej. Rana nie była świeża – miała co najmniej kilka dni – co spowodowało zakażenie i pogłębiające się cierpienie zwierzęcia. Niedźwiedź nie miał szans na przeżycie.
Prawdopodobnie myśliwy lub kłusownik
Zdaniem osób, które natknęły się na konającego niedźwiedzia, nie ma wątpliwości, że strzał oddał myśliwy lub kłusownik. wiele wskazuje na to, że mogło chodzić o sytuację związaną z błędnym rozpoznaniem celu, określaną hasłem „#pomyliłemzdzikiem”. Ranny niedźwiedź został pozostawiony w lesie, a dopiero po kilku dniach wyniszczający ból i osłabienie sprawiły, że dotarł na drogę.
Zagrożenie także dla ludzi
Świadkowie zwracali uwagę, że oprócz ogromnego cierpienia zwierzęcia, takie zdarzenie mogło stwarzać realne niebezpieczeństwo dla ludzi. Ranny niedźwiedź w naturalny sposób staje się agresywny i mógłby zaatakować osoby przebywające w lesie. Tym bardziej, że w czasie weekendu w okolicy pojawia się wielu grzybiarzy i spacerowiczów.
Granica blisko, ale to zdarzyło się w Polsce
Pojawiły się sugestie, że do postrzelenia mogło dojść po słowackiej stronie. Jednak od granicy jest około czterech kilometrów i – jak podkreślają osoby obecne przy zdarzeniu – zwierzę w tak ciężkim stanie nie byłoby w stanie pokonać takiego dystansu. Wszystko wskazuje więc na to, że do tragedii doszło już w Lipowcu po polskiej stronie.
Sprawca prawdopodobnie nie zostanie odnaleziony
Na miejscu nie odnaleziono kuli, co znacząco utrudnia ustalenie sprawcy. W praktyce oznacza to, że szanse na pociągnięcie kogokolwiek do odpowiedzialności są minimalne.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.