reklama

Działaliśmy całodobowo, by przywrócić bezpieczeństwo i normalność

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Działaliśmy całodobowo, by przywrócić bezpieczeństwo i normalność - Zdjęcie główne
Autor: nadesłane

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PodkarpacieKilka dni intensywnych opadów śniegu wystarczyło, by na Podkarpaciu doszło do kryzysowej sytuacji. Setki tysięcy mieszkańców bez prądu, tysiące zgłoszeń do straży pożarnej i nieprzejezdne drogi – tak wyglądał ostatni weekend listopada w regionie. Wojewoda podkarpacki zapewnia: działaliśmy całodobowo, by przywrócić bezpieczeństwo i normalność.
reklama

Śnieżyce uderzyły w Podkarpacie – służby w gotowości

Już w czwartek, 20 listopada 2025 r., na podstawie prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego rozpoczęło działania prewencyjne. Wydano ostrzeżenia 2. stopnia przed intensywnymi opadami śniegu dla sześciu powiatów, w tym sanockiego, bieszczadzkiego i krośnieńskiego. Ostrzeżenia pierwszego stopnia objęły kolejne 19 powiatów województwa.

Na wniosek wojewody Teresy Kubas-Hul, wysłano także Alert RCB do mieszkańców najbardziej zagrożonych regionów. Służby i operatorzy energetyczni zostali postawieni w stan gotowości, a już w piątkowy poranek pierwsze jednostki ruszyły do akcji.

reklama

Tysiące interwencji straży pożarnej

W ciągu pięciu dni (od 21 do 26 listopada) strażacy PSP i OSP odnotowali łącznie 3912 zdarzeń związanych z trudnymi warunkami pogodowymi. Najwięcej interwencji miało miejsce w powiatach jasielskim (506), dębickim (483), krośnieńskim (481) i strzyżowskim (340). Najczęściej strażacy usuwali powalone drzewa, połamane gałęzie oraz zabezpieczali uszkodzone dachy – łącznie takich przypadków było 36.

W akcję zaangażowano ponad 17 tysięcy strażaków i blisko 4 tysiące pojazdów. W kulminacyjnym momencie, 22 listopada, w terenie pracowało aż 5060 ratowników. Sprzęt i załogi kierowano m.in. do DPS w Babicy i domów mieszkańców korzystających z aparatury medycznej wymagającej zasilania.

reklama

Nawet 140 tysięcy odbiorców bez prądu

Najpoważniejsze skutki śnieżycy dotknęły system energetyczny regionu. Zerwane linie, trudny teren i ciężki, mokry śnieg spowodowały, że w szczytowym momencie bez energii elektrycznej pozostawało nawet 140 tysięcy gospodarstw domowych. Najtrudniejsza sytuacja panowała w niedzielę 23 listopada. Przywracanie zasilania trwało kilka dni, a ostatnie awarie usunięto dopiero 26 listopada.

W usuwanie usterek zaangażowano ponad 1500 pracowników energetyki, w tym zespoły z województw lubelskiego, łódzkiego i świętokrzyskiego. Mimo wielokrotnych propozycji ze strony wojewody, spółki energetyczne nie zdecydowały się na wykorzystanie pomocy WOT i strażaków do usuwania awarii.

reklama

Wojewoda na miejscu – nadzór i koordynacja

Wojewoda Teresa Kubas-Hul osobiście nadzorowała działania służb w terenie. W sobotę, od godziny 18 do 4 rano, odwiedziła powiaty najbardziej dotknięte atakiem zimy: rzeszowski, strzyżowski, brzozowski, sanocki i leski. Spotykała się ze starostami, komendantami PSP, przedstawicielami GDDKiA i NFZ, koordynując pomoc dla szpitali i mieszkańców.

– Naszym priorytetem było przywrócenie przejezdności dróg, dostaw prądu i bezpieczeństwa – podkreśla wojewoda.

GDDKiA: wszystkie drogi krajowe przejezdne

Na drogach krajowych pracowało średnio 120 jednostek sprzętu odśnieżającego, a w ciągu trzech dni zużyto 4520 ton soli drogowej. Największe natężenie działań miało miejsce w piątek i sobotę – wtedy sprzęt wyjeżdżał odpowiednio 596 i 497 razy. Pomimo intensywnych opadów, drogi krajowe w regionie były przejezdne. Na nawierzchniach zalegało miejscami błoto pośniegowe, jednak nie odnotowano ich całkowitego zablokowania.

reklama

Policja interweniowała na zamkniętych drogach

Również funkcjonariusze Policji mieli pełne ręce pracy. W powiecie jasielskim zamknięto kilka odcinków dróg powiatowych i wojewódzkich. Policjanci ewakuowali m.in. 11 osób z zasypanych pojazdów w okolicach Nowego Żmigrodu, w tym dwóch obywateli Słowacji. Na komisariacie zapewniono im schronienie i możliwość ogrzania się.

Kryzys pod kontrolą, służby nadal w gotowości

Choć sytuacja na Podkarpaciu wraca do normy, służby wciąż monitorują prognozy pogody. W magazynach wojewódzkich pozostają w gotowości agregaty prądotwórcze i sprzęt niezbędny do szybkiego reagowania. Trwają też analizy i raportowanie działań do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Już pod koniec października odbyło się spotkanie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego poświęcone przygotowaniu regionu do sezonu zimowego. Poruszono m.in. kwestie odśnieżania, pomocy osobom bezdomnym oraz bezpieczeństwa w szkołach i na drogach.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo