Sytuacja na budowie trasy S19 między Domaradzem a Iskrzynią jest patowa. Ten strategiczny dla regionu odcinek, charakteryzujący się trudnym ukształtowaniem terenu, stał się polem konfliktu na linii wykonawca – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).
Dlaczego prace na S19 zostały wstrzymane?
Mostostal Warszawa oficjalnie odstąpił od kontraktu, argumentując swoją decyzję nieprzewidzianymi warunkami geotechnicznymi. Według spółki, realne warunki gruntowe na Podkarpaciu okazały się znacznie trudniejsze, niż zakładano w pierwotnej dokumentacji.
Konieczność naniesienia poprawek w projektach mostów, nasypów oraz infrastruktury towarzyszącej wygenerowała dodatkowe koszty. Wykonawca szacuje, że zmiany te mogłyby zwiększyć wartość inwestycji nawet o kilkaset milionów złotych. Dodatkowym czynnikiem hamującym miały być decyzje administracyjne wymuszające korekty techniczne.
Reakcja GDDKiA i widmo opóźnień
Inwestor nie uznaje argumentacji wykonawcy i domaga się natychmiastowego powrotu robotników na plac budowy. Obecnie zaawansowanie robót jest znikome – ograniczono się głównie do prac przygotowawczych i ziemnych.
Jeśli impas potrwa dłużej, GDDKiA rozważy rozwiązanie prawne polegające na wyborze nowego wykonawcy. Dla mieszkańców regionu i kierowców oznacza to jedno: poważne opóźnienia. Choć pierwotny termin zakończenia prac przypadał na 2026 rok, zmiana firmy na placu budowy może przesunąć otwarcie odcinka o kilka lat.
Mostostal Warszawa wybiera Kraków. Kontrakt za 660 mln zł
Mimo problemów na podkarpackim odcinku Via Carpatia, Mostostal Warszawa dynamicznie rozwija swój portfel zamówień w innych częściach kraju. Spółka właśnie podpisała umowę z Międzynarodowym Portem Lotniczym im. Jana Pawła II Kraków–Balice.
Inwestycja dotycząca rozbudowy terminalu pasażerskiego (etap I – część T6) ma wartość 661,37 mln zł brutto. Czas na realizację tego zadania to 36 miesięcy. Wygląda na to, że firma, która w 2025 roku osiągnęła przychody na poziomie 1,31 mld zł, skupia obecnie swoje siły na infrastrukturze lotniskowej, pozostawiając plac budowy S19 pusty.
Co dalej z trasą S19 na Podkarpaciu?
Dla kierowców czekających na domknięcie S19 informacje o nowym kontrakcie Mostostalu w Krakowie są sygnałem, że spór na Podkarpaciu może nie doczekać się szybkiego rozwiązania. Losy odcinka Domaradz – Iskrzynia zależą teraz od wyników analiz prawnych prowadzonych przez Generalną Dyrekcję. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, konieczny będzie nowy przetarg, co zamrozi budowę na długie miesiące.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.