reklama

Agresywna jazda w Dynowie. Pijany kierowca mazdy atakował policjantów i niszczył radiowóz

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Agresywna jazda w Dynowie. Pijany kierowca mazdy atakował policjantów i niszczył radiowóz - Zdjęcie główne
Autor: Podkarpacka Policja | Opis: W miniony piątek śledczy przedstawili mężczyźnie aż cztery zarzuty

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PodkarpacieSceny jak z filmu akcji rozegrały się na ulicach Dynowa. 40-letni kierowca mazdy, mając niemal 1,4 promila alkoholu w organizmie, zignorował sygnały policjantów i rzucił się do ucieczki. Po zatrzymaniu agresja mężczyzny tylko wzrosła – mundurowi musieli odpierać ataki fizyczne i zniewagi.
reklama

Policyjny pościg na ulicach Dynowa

Wszystko zaczęło się w miniony czwartek przed godziną 14 na ulicy 1 Maja. Uwagę funkcjonariuszy z miejscowego komisariatu przykuł styl jazdy kierującego osobową mazdą. Podejrzewając, że mężczyzna może być pod wpływem alkoholu, policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, wydając polecenie do zatrzymania pojazdu.

Kierowca zamiast zjechać na pobocze, gwałtownie przyspieszył. Rozpoczął się pościg ulicami miasta, który zakończył się kilka przecznic dalej, gdy policjanci w bezpieczny sposób zajechali mu drogę, zmuszając uciekiniera do kapitulacji.

Ataki w radiowozie i interwencja medyków

Od 40-letniego mieszkańca powiatu rzeszowskiego natychmiast wyczuto silną woń alkoholu, a badanie alkomatem wykazało blisko 1,4 promila. Zatrzymanie nie uspokoiło jednak kierowcy, który stał się skrajnie agresywny. Mężczyzna szarpał, popychał i wyzywał funkcjonariuszy słowami powszechnie uznawanymi za nieprzyzwoite.

reklama

Sytuacja nie poprawiła się nawet po umieszczeniu go w radiowozie, gdzie zatrzymany niszczył wyposażenie pojazdu oraz kopał interweniujących policjantów. W trakcie szamotaniny 40-latek uderzył głową o podłoże, co wymusiło wezwanie na miejsce zespołu ratownictwa medycznego. Po udzieleniu pomocy przez medyków, agresor trafił ostatecznie do policyjnej izby zatrzymań.

Seria zarzutów i dozór prokuratora

W miniony piątek śledczy przedstawili mężczyźnie aż cztery zarzuty obejmujące niezatrzymanie się do kontroli drogowej, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie funkcjonariuszy. Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie zdecydował o zastosowaniu środków zapobiegawczych w postaci dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju.

reklama

Obecnie trwa szacowanie strat wynikających z dewastacji wnętrza radiowozu, a po otrzymaniu oficjalnej wyceny lista zarzutów zostanie rozszerzona o umyślne uszkodzenie mienia. O dalszym losie agresywnego kierowcy zadecyduje sąd. Należy pamiętać, że do czasu wydania prawomocnego wyroku, wobec podejrzanego stosuje się zasadę domniemania niewinności.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo