reklama

Afgańczycy zatrzymani w Wyżnem. Wyszli z naczepy ciężarówki jadącej do Finlandii

Opublikowano:
Autor:

Afgańczycy zatrzymani w Wyżnem. Wyszli z naczepy ciężarówki jadącej do Finlandii - Zdjęcie główne
Autor: BiOSG | Opis: Afgańczycy zatrzymani w Wyżnem to czterej mężczyźni, których służby zastały na parkingu stacji paliw przy drodze krajowej numer 19

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PodkarpacieAfgańczycy zatrzymani w Wyżnem to czterej mężczyźni, których służby zastały na parkingu stacji paliw przy drodze krajowej numer 19. Jak ustalono, cudzoziemcy przyjechali do Polski w naczepie ciężarówki z Serbii i podczas postoju wydostali się na zewnątrz.
reklama

Interwencja służb na parkingu w Wyżnem

W sobotni wieczór, tuż po godzinie 20, służby otrzymały zgłoszenie o czterech obcokrajowcach na parkingu stacji paliw w Wyżnem w powiecie strzyżowskim przy drodze krajowej numer 19. Okoliczności ich pojawienia się od początku budziły wątpliwości. Na miejsce skierowano policjantów ze Strzyżowa, w tym funkcjonariuszy pionu kryminalnego. Powiadomiono też inne służby, by jak najszybciej wyjaśnić sytuację.

Po przybyciu patrolu okazało się, że na parkingu przebywa czterech mężczyzn podających się za obywateli Afganistanu. Funkcjonariusze rozpoczęli ustalanie ich tożsamości i okoliczności podróży. Od początku sprawdzano również, w jaki sposób cudzoziemcy znaleźli się na terenie obiektu. Działania prowadzono równolegle z innymi służbami.

reklama

Do Polski dostali się w naczepie z ładunkiem

Wstępne ustalenia wskazały, że mężczyźni przyjechali do Polski w naczepie ciężarówki przewożącej sprzęt gospodarstwa domowego z Serbii. Pojazd wjechał do kraju przez przejście graniczne w Barwinku. Miejscem docelowym transportu miała być Finlandia. To właśnie w czasie postoju na stacji paliw cudzoziemcy opuścili naczepę.

Z ustaleń wynika, że wydostali się z wnętrza po rozcięciu plandeki ostrym narzędziem. Po wyjściu na zewnątrz pozostawali zdezorientowani i przebywali na parkingu. O ich obecności pracownika stacji zawiadomił kierowca ciągnika siodłowego, obywatel Serbii. Ta informacja uruchomiła dalsze działania służb.

Straż Graniczna i KAS sprawdzały naczepę

Do sprawy włączono grupę procesową, funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz przedstawicieli Krajowej Administracji Skarbowej. Zatrzymani nie mieli przy sobie dokumentów i posługiwali się wyłącznie ojczystym językiem. To utrudniało kontakt i wydłużało czynności prowadzone na miejscu. Służby musiały też sprawdzić, czy w pojeździe nie ma kolejnych osób.

reklama

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej otworzyli naczepę, aby skontrolować jej wnętrze. Kontrola nie wykazała obecności innych osób w pojeździe. Po zakończeniu działań na miejscu czterech cudzoziemców przekazano funkcjonariuszom Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. To oni prowadzili dalsze czynności procesowe.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo