Seniorka nic nie podejrzewając, wpuściła go do środka. Rzekomy pracownik spółdzielni poprosił kobietę, aby odkręciła wodę w łazience i trzymała słuchawkę prysznicową, a on pójdzie w tym czasie do piwnicy, aby sprawdzić, czy tam wszystko jest w porządku z wodą.
Kiedy po około 10 minutach mężczyzna nie wrócił, kobieta zakręciła wodę i poszła sprawdzić, czy wyszedł z piwnicy. Po chwili seniorka zorientowała się, że z szuflady w kuchni, zginęły jej pieniądze. Przemyślanka straciła 10 tysięcy złotych.
APELUJEMY
Uważajmy na to kogo wpuszczamy do mieszkania! Rozsądek i rozwaga mogą uchronić nas przed staniem się ofiarą przestępstwa. Natomiast skutki braku czujności mogą być bardzo odczuwalne dla naszego portfela. Krewni osób starszych - dzieci i wnuki, powinni uświadamiać swoich seniorów o sposobach działania przestępców. Im więcej osób będzie wiedziało o tych metodach, tym większa szansa, że złodzieje nie zbiją majątku na naszych oszczędnościach. Apelujemy więc do tych z Państwa, którzy w rodzinie mają osoby starsze, mieszkające samotnie. Trzeba rozmawiać z tymi osobami. One z różnych względów, w większym stopniu, narażone są na działania przestępców.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.