reklama

Rzadkie zjawisko na niebie. Robaczy Księżyc zwiastuje przełom. Czy „krwawa” tarcza będzie widoczna z Twojego okna?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rzadkie zjawisko na niebie. Robaczy Księżyc zwiastuje przełom. Czy „krwawa” tarcza będzie widoczna z Twojego okna? - Zdjęcie główne
Autor: Daniel Michałkiewicz | Opis: Kolejna tak widowiskowa okazja do podziwiania naszego satelity nadarzy się dopiero za miesiąc, ale to dzisiejsza noc oficjalnie „odczarowuje” zimę

reklama
Udostępnij na:
Facebook
LifestyleTo będzie wyjątkowa noc dla wszystkich miłośników patrzenia w gwiazdy. We wtorek, 3 marca, nad naszymi głowami zapanuje Pełnia Robaczego Księżyca. Choć światowe media rozpisują się o „krwawej” tarczy, sytuacja w Polsce wygląda nieco inaczej. Wyjaśniamy, o której godzinie szukać Srebrnego Globu na niebie i dlaczego dzisiejsze zjawisko jest tak ważne dla nadejścia wiosny.
reklama

Astronomiczne maksimum: Nie przegap kulminacji

Choć Księżyc wydaje się „pełny” przez kilka nocy z rzędu, jego astronomiczne maksimum przypada dokładnie 3 marca o godzinie 12:37. W Polsce będziemy wtedy w samym środku dnia, dlatego najpiękniejsze widoki czekają nas tuż po godzinie 17:00, kiedy satelita zacznie majestatycznie wschodzić nad wschodni horyzont. Dzisiejsza noc to najlepszy moment na obserwację – tarcza będzie wydawać się nienaturalnie duża i jasna, co jest zasługą specyficznego kąta padania promieni słonecznych w tym okresie roku.

„Krwawy Księżyc”: Czy zobaczymy czerwień nad Polską?

W sieci krążą informacje o „Krwawym Księżycu”, co u wielu budzi nadzieję na purpurowe niebo. Rzeczywiście, 3 marca dochodzi do całkowitego zaćmienia Księżyca, podczas którego przybiera on czerwoną barwę. Mamy jednak ważną wiadomość dla obserwatorów w naszym regionie: w Polsce „krwawy” efekt nie będzie widoczny. Dzieje się tak, ponieważ zaćmienie nastąpi w czasie, gdy nad naszym krajem świeci Słońce, a Księżyc znajduje się pod horyzontem. Kiedy wieczorem wyjdzie on zza linii drzew, będzie już w swojej klasycznej, oślepiająco srebrnej odsłonie. Na prawdziwie „krwawy” spektakl nad Wisłą musimy poczekać do sierpnia.

reklama

Dlaczego „Robaczy”? To zwiastun końca zimy

Nazwa dzisiejszej pełni – Robaczy Księżyc – choć brzmi nieco dziwnie, jest powodem do optymizmu. Wywodzi się z dawnych obserwacji przyrody, kiedy to rozmarzanie ziemi powodowało, że grunt puszczał mróz, a dżdżownice (tytułowe „robaki”) zaczynały pojawiać się w glebie. Dla naszych przodków ta pełnia była ostatecznym potwierdzeniem, że mrozy odchodzą w niepamięć, a przyroda budzi się do życia.

Jak przygotować się do obserwacji?

Aby cieszyć się widokiem, nie potrzebujesz teleskopu. Wystarczy, że znajdziesz miejsce z odsłoniętym wschodnim horyzontem. Dla fotografów to idealna noc na zdjęcia typu „moonrise”, czyli wschodu księżyca, gdzie satelita tuż nad budynkami czy lasem będzie wyglądał na gigantyczny. Osoby bardziej wrażliwe powinny pamiętać, że tak silna pełnia może wpływać na jakość snu, dlatego warto dziś wcześniej zasłonić okna, by jasny blask nie wybudzał nas w nocy. Kolejna tak widowiskowa okazja do podziwiania naszego satelity nadarzy się dopiero za miesiąc, ale to dzisiejsza noc oficjalnie „odczarowuje” zimę.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo