Reklama

Reklama

Legenda o Kapliczce Szczęśliwych Powrotów

Opublikowano: 14 grudnia 2020 14:55
Autor: | Zdjęcie: Roman Pasionek / Nadleśnictwo Baligród

Legenda o Kapliczce Szczęśliwych Powrotów - Zdjęcie główne

foto Roman Pasionek / Nadleśnictwo Baligród

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Bieszczady Przy drodze z Terki w kierunku Dołżycy, nad stromym urwiskiem stoi samotna kapliczka.

Nikt nie zna dokładnej daty jej powstania. Istnieje jednak kilka legend, które opisują tę historię.

Ówczesny Pan tych włości wybiera się wraz z woźnicą do Cisnej. Czas mija sielsko. Po ubiciu targu uczczono to suto zakrapianym posiłkiem. Na wysokości urwiska konie z niewiadomych przyczyn płoszą się.

Bryczką ląduje w przepaści. Roztrzaskując się na drzazgi. Woźnica wraz z Dziedzicem wychodzą z opresji bez szwanku. Jako wotum w tym miejscu powstaje kapliczka. Miało to miejsce podobno w roku 1896.

Z kolei następna opowieść powiązana jest z cerkwią Łopieńską. Po odnalezieniu cudownej ikony w koronach lipy postanowiono przetransportować ją do cerkwi w Wołkowyi. Woły, które ciągnęły wóz, stanęły miejscu, gdzie dziś znajduje się kapliczka i nie chciały iść dalej. Na pamiątkę tego wydarzenia... CZYTAJ DALEJ

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.