Reklama

WYWIAD: Śpiewam duszą

Opublikowano:
Autor:

WYWIAD: Śpiewam duszą - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Do ostatniego wywiadu na łamach naszej gazety zaprosiłem niezwykłą i szlachetną kobietę. Silną, a przy tym niebywale kruchą i wrażliwą. Rozmowa z dr Moniką Brewczak, założycielką i dyrygentką m.in. zespołu wokalnego "Soul".

Moniko, patrząc na Twoje osiągnięcia, mogę powiedzieć, że jesteś kobietą instytucją. 20 lat temu marzyłaś o takim sukcesie?

Dziękuję. Ale ja jestem daleka od patrzenie na swoje dokonania przez pryzmat sukcesu. Gdy się kocha, to, co się robi, oddaje się temu całe serce. Trudno mówić, że człowiek marzy o sukcesie, on robi to z pasji. Tu gdzie jestem obecnie, to wynik tego, co chciałam całe życie robić.

W sobotę byłam we Wrocławiu, po 15 latach wróciłam do miejsca, w którym kształciłam się po szkole średniej. Spotkałam moją profesorkę od dyrygentury, dzisiaj już panią wicerektor, gdy mnie zobaczyła, przywitała się tak serdecznie, że się rozczuliłam. Zamieniłyśmy ze sobą parę słów. Dostałam od niej zaproszenie na marcowy koncert absolwentów. Pojadę więc ze swoim zespołem. Tym bardziej że w tamtejszym środowisku muzycznym dziwią się, że w tak małym mieście można tyle osiągnąć. Mogę powiedzieć, że zatoczę koło w moim muzycznym życiorysie.

Tyle już osiągnęłaś, trudno zliczyć Twoje nagrody i wyróżnienia. Sanok słynie z dokonań w dziedzinie kultury, ale obecnie to Ty wraz z zespołem jesteście najbardziej rozpoznawalne w Polsce.

Nasza działalność to taka samonapędzająca się maszyna. Jestem dumna z tego, że do zespołu trafiają mądre i niezwykle utalentowane dziewczyny i pomimo, że skład "Soulu" się zmienia, to wciąż mogę powiedzieć, że poziom z roku na rok rośnie.

Zdradzę ci, że to tak naprawdę ja garnę się do wspaniałych ludzi, oni właśnie mnie napędzają do działania. Wspomnę przy okazji wspaniałą współpracę z Damianem Biskupem, Rafałem Gużkowskim czy panią Marią Szulikowską. Czy wreszcie z tymi wszystkimi osobami pomagającymi mi w organizacji wszelkich koncertów. Grzechem byłoby nie wspomnieć grona wspaniałych rodziców wspierających mnie i nasz zespół. Bez ich pomocy trudno byłoby cokolwiek osiągnąć.

Widać też, że popularność zespołu rośnie w Internecie.

Mamy wiele życzliwych osób w całej Polsce. Rodaków za granicą, większość z nich, na zasadzie łańcuszka, udostępnia nasze teledyski, koncerty. Dzięki temu trafiamy do niemal każdego zakątka świata. Zaznaczę, że nie jest to popularność, do której dążyliśmy, ona sama rośnie wraz z potrzebą dzielenia się między ludźmi rzeczami dobrymi, a niekoniecznie komercyjnymi. Rodzą się także nowe ciekawe pomysły, jak na przykład z Włodkiem Placewiczem z Kanady, który prowadzi Fundację Barka, która pomaga tamtejszym Polakom. Wspólnie nagraliśmy kolędy, a Włodek, będąc w Warszawie, zajechał specjalnie do Sanoka, by z nami się spotkać i zrobić taki ciekawy projekt. Dostaliśmy też propozycje od niego koncertowania w Kanadzie.

Obserwując Twoją drogę artystyczną, da się zauważyć, że od jakiegoś czasu koncertujecie do Twojej muzyki. Komponujesz z dużym powodzeniem.

Przyznam, że dzięki temu zespół zyskał jeszcze bardziej na swojej marce, właśnie dlatego że wykonujemy własne utwory, a nie tylko aranżowane. Dało nam to niejako drugie życie, stało się mocnym bodźcem w świecie muzycznym.

Muzyka i sukcesy to jedno, drugie to wychowanie. Od początku, czyli od 1997 roku, kiedy przyglądam się działalności "Soulu", zauważam, jak wiele pokoleń dziewcząt przewinęło się przez zespół. Te młode osoby nie tylko edukujesz muzycznie, ale również kształtujesz.

Za sobą już mamy ponad 50 festiwali. Z pierwszego składu dzisiejsze dziewczyny to dorosłe kobiety, zapewne mężatki i mamy. Owszem na początku dziewczyny przyciągnęła muzyka, ale późniejsze składy to młodzież, która nastawiona była na konkretny wzorzec wychowania. Z ducha patriotyczny i religijny. Choć moim chórzystkom nigdy nic nie narzucam. One są jak jeszcze nieoszlifowany diament, nad którym wystarczy trochę popracować. Ponadto uważam, że nie da się ukształtować duszy, nie kształtując głosu. Śpiew jest uzewnętrznieniem siebie, swoich odczuć, swoich pragnień, słowem swojego wnętrza. Ktoś, kto nie śpiewa autentycznie, od siebie, zaglądając w głąb swojej duszy, ten zostanie bardzo szybko zdemaskowany przez odbiorców. "Soul" i wszystkie prowadzone przez ze mnie zespoły mogę śmiało powiedzieć, że są autentyczne w całym tegoż słowa znaczeniu.

Komponujesz, masz za sobą wydane już płyty, realizację teledysków. Wyobrażasz sobie, co jeszcze możesz osiągnąć, do czego dojdzie jeszcze "Soul"?

Nie próbuję nawet sobie tego wyobrazić. Nie naciskam na to, by promować na siłę zespół. Dostajemy mnóstwo propozycji do popularnych programów muzycznych czy innych programów rozrywkowych jak na przykład "Mam talent", "Must be the music". Od razu chcę zdementować, że taka forma prezentacji zespołowi nie jest potrzebna. Uczulam moje dziewczyny, że bycie gwiazdą w tym komercyjnym znaczeniu nie jest odzwierciedleniem tego, co tworzymy. Wspominaliśmy, że obok muzyki naszym celem też jest wychowanie w duchu patriotycznymi i religijnym. Naszym śpiewem docieramy nie tylko do własnej duszy, ale przede wszystkim do duszy odbiorcy, stąd też nazwa naszego zespołu, która od samego początku była przemyślana.

Poza tym i tak mamy ogromną popularność i życzliwość. Poprzez naszą muzyczną działalność przecież promujemy postawę rodziny Ulmów, zapraszani jesteśmy do audycji radiowych, na niezliczone większe i kameralne koncerty. Show telewizyjny zupełnie nie jest nam potrzebny.

"Soul" to niejedyny Twój rejon muzyczny. Niedawne wyróżnienie Brązowy Krzyż Zasługi jest za działalność oświatową i kulturalną. Z powadzeniem prowadzisz także inne zespoły.

W 2001 roku zaczęłam przygodę z chórem diecezjalnym Archidiecezji Przemyskiej liczącym ponad setkę śpiewającej młodzieży. Ukoronowaniem działalności była płyta wydana w 2014 roku. Na potrzeby chóru diecezjalnego pisałam własne utwory religijne. Nie ukrywam, że chór diecezjalny również cieszy się dużą popularnością, jego recenzje wystawia sama młodzież, co chyba jest największym wyróżnieniem i docenieniem. Z wielką satysfakcją prowadzę także chór "Animato" utworzony przy Państwowej Szkole Muzycznej czy chór "Sonores" funkcjonujący przy parafii pw. Przemieniania Pańskiego w Sanoku.

Skąd bierzesz na to wszystko siły?

Moim akumulatorem jest rodzina. Szczęśliwy człowiek to człowiek kochany, który ma wspaniałych i cudownych ludzi wokół siebie, wspierających się nawzajem. To pozwala z uśmiechem iść do pracy, z radością wyjść do ludzi. Pan Bóg nie każe nam zakopywać talentów, staram się więc ich nie zakopywać [śmiech], na ile starczy mi sił.

***

Dr Monika Brewczak:
Absolwentka Wydziału Wychowania Muzycznego oraz Międzywydziałowego Studium Muzykoterapii Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Ukończyła ona również szereg studiów z dziedziny emisji głosu, wokalistyki, pedagogiki, logopedii. Obecnie dr Monika Brewczak pracuje jako wykładowca w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Sanoku oraz nauczyciel dyplomowany w Państwowej Szkole Muzycznej.
Jest założycielką i dyrygentką m.in.:
- zespołu wokalnego "Soul" (rok powstania 1997),
- zespołu "Souliki" (działającego przy Sanockim Towarzystwie Muzycznym),
- chóru "Animato" (działającego przy Państwowej Szkole Muzycznej, od 1998),
- chóru mieszanego "Sonores" (działającego przy parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Sanoku, od 2012).
Opracowała śpiewnik Diakonii Muzycznej Archidiecezji Przemyskiej. Ostatnie wydanie z 2011 roku zawiera 212 pieśni, część z nich własnej kompozycji rozpisanych na 4-głosowy chór.
Wydane płyty (wybór):
- "Uwierz Polsko", płyta zespołu wokalnego "Soul" (2017),
- "W Jego Imię Idź", płyta Diakonii Muzycznej Archidiecezji Przemyskiej.
Za swoją działalność kulturalną, oświatową dr Monika Brewczak otrzymała setki nagród, jest także laureatką Nagrody Zarządu Wojewódzkiego (2006, 2014) oraz Nagrody Rady Miasta Sanoka (2006, 2015). 13 grudnia 2018 roku w Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie otrzymała odznaczenie państwowe przyznawane przez Prezydenta RP, Brązowy Krzyż Zasługi - za zasługi dla kultury i oświaty.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE